|
Hokejowy maraton Cracovii trwa |
|
|
|
|
06.12.2004. |
|
Trwa hokejowy maraton Cracovii. Od kilku tygodni "pasy" grają co dwa, trzy dni. Dziś rozegrają u siebie zaległe spotkanie z Dworami Unia Oświęcim (godz. 18.30).
Biorąc pod uwagę ostatnie występy krakowian nie należy się spodziewać, aby przerwali fatalną passę trzech porażek z rzędu. Raczej należy się zastanowić, czy spotkanie nie skończy się dwucyfrową wygraną Dworów. Przypomnijmy, że ostatni mecz tych drużyn - które odbyło się w Oświęcimiu - wygrały Dwory 10-3. - Na pewno zespół nie wyjedzie na lód z myślą o porażce, ale patrząc obiektywnie nie będzie to dla nas łatwe spotkanie - mówi II trener Cracovii Mieczysław Nahuńko. - Jak na zbawienie czekamy na jakąś przerwę w rozgrywkach. Zespół powinien zagrać w komplecie. Myślę, że masażyści postawią na nogi Słabonia, który w niedzielę nie był jeszcze w pełni sił. Przed przerwą, która nastąpi po zakończeniu IV rundy (ponad tydzień), ComArch Cracovia zagra jeszcze w piątek z GKS Katowice i w niedzielę ze Stoczniowcem Gdańsk. Dwory znajdują się na fali. Po ośmiu zwycięstwach z rzędu kibice z Oświęcimia liczą, że dziś ich pupile wygrają po raz dziewiąty. Dwory po przerwie zagrają już pod okiem pierwszego trenera Andrieja Sidorenki. Przez pewien czas przebywał on - ze względów rodzinnych - na Białorusi. Przy okazji miał też załatwiać nowych zawodników dla Oświęcimia. (RCZ) |