|
ComArch Cracovia - Dwory Unia Oświęcim 1-3 (0-0, 1-2, 0-1), Cracovia: Twardy 21, Dwory: Wojtarowicz 29 i 47, Stebnicki 33, sędziował Dzięciołowski z Bydgoszczy, kary Cracovia 4 min, Dwory 31 min w tym kara meczu dla Jarosa, widzów 350.
Cracovia: Radziszewski - P. Urban, Csorich, Twardy, Słaboń, Sarnik - Smreczyński, Marcińczak, Pawlik, Horny, Malinowski - Kotuła, Kozendra (17 Gąska), S. Urban, Cieślak, Drozdowicz. Dwory: Jaworski - Zamojski, G. Piekarski, Klisiak, Stebnicki, Puzio - Miedwiediew, Gabryś, Wojtarowicz, Ryczko, Jaros - A. Kowalówka, Kozak, Ziober, Jakubik, Klimin - Cinalski, Kłys, Modrzejewski, Stachura, Radwan. Po słabszych występach "pasów" na trybunach w zaległym meczu Cracovii z Dworami zjawiło się zaledwie 350 widzów. Ci jednak, co przyszli, nie żałowali, wprawdzie Cracovia przegrała 1-3, ale mecz był ciekawy, emocjonujący. O wygranej, zasłużonej Dworów, zadecydowała ich lepsza skuteczność i bardzo dobry występ bramkarza Tomasza Jaworskiego. Golkiper Dworów bronił znakomicie, już w I tercji uratował swój zespół przed utratą kilku goli, w 3 i 5 min bronił strzały z bliska Sarnika, w 14 min nie pokonał go z bliska Malinowski. Dwory prezentowały się w I tercji słabo. W 17 min Jaros w bardzo ostry, nieprawidłowy sposób zaatakował Kozendrę, który rzucony na bandę stracił przytomność, został zniesiony z lodu na noszach. W pierwszej chwili wyglądało to bardzo groźnie, na szczęście skończyło się tylko na potłuczeniu Kozendry. - To był brutalny atak - ocenił wykrocznie Jarosa obserwator z ramienia PZHL Adam Krzyżak. Zawodnik Dworów otrzymał 5 minut kary plus karę meczu. Cracovia przez 5 minut grała w przewadze i w 15 sekundzie II tercji Twardy dobił do siatki strzał Słabonia. Po tym golu Dwory podkręciły tempo, raz za razem na bramkę Radziszewskiego sunęły ataki. W 29 min Wojtarowicz z bliska, strzałem z bekhendu, pokonał Radziszewskiego. Dwory dominowały na tafli, w 33 min strzelał z dystansu Zamojski, krążek odbił się od nogi Stebnickiego i wyładował w siatce. W 36 min "pasy" grały w przewadze i Słaboń nie wykorzystał świetnej sytuacji, jego strzał z 2 m obronił Jaworski. III tercja - atakuje znowu Cracovia, w 47 min Jaworski broni petardę Marcińczaka z dystansu. W 47 min szybka kontra Dworów, po rajdzie Jakubik strzela z bliska, Radziszewski odbija krążek, przy dobitce Wojtarowicza jest bezradny, 3-1 dla Dworów, które pilnują teraz wyniku. "Pasy" mają kilka okazji, w 50 min P. Urban przegrywa pojedynek sam na sam z Jaworskim. Dramatyczne są ostatnie minuty. Na 1.50 min przed końcem Cracovia ściąga z lodu Radziszewskiego. Wojtarowicz wyrywa się z zamka, nie trafia jednak do pustej bramki, za moment Jaworski broni znakomicie strzał Hornego. Kolejna porażka Cracovii, choć w jej grze w stosunku do ostatnich spotkań widać postęp. W jej szeregach brakowało kontuzjowanego Wielocha. (AS) Opinie po meczuAndriej Sidorenko, Dwory: - Zagraliśmy słabo w I tercji. Spodziewaliśmy się ataków Cracovii. Zdołaliśmy je przetrzymać, potem zdobyliśmy 3 gole. W naszej grze brakowało czasem precyzyjnego, pierwszego podania. Bardzo dobrze bronił Tomasz Jaworski. Rudolf Rochaczek, Cracovia: - U nas zawiodła skuteczność, bo pozycji mieliśmy chyba więcej od rywala. Do tego doszły proste błędy w grze obronnej. Gramy jednak lepiej niż w poprzednich meczach. Marcin Jaros: - Bardzo żałuję mojego faulu na Pawle Kozendrze. Wyskoczyłem dopiero co z ławki, zaatakowałem go kijem za ostro. Po meczu przeprosiłem Pawła, wyjaśniliśmy sobie cały incydent. Mam nadzieję, że nie ma do mnie żalu. (AS) |