spacer
spacer search
     CRACOVIA Search
spacer
Cracovia
Kadra
Terminarz
Wiadomości
Felietony
Prasa
Galeria
Bilety
Tabela
Strona główna
Kontakty
Linki
Szukaj
Mapa serwisu
KS Cracovia
MKS Cracovia SSA
Młodzież
Hokej kobiet
OldBoys
Kibice
TerazHokej
spacer
Strona główna arrow Prasa arrow Dziennik Polski arrow Debiut Słowaka Tomasa

Debiut Słowaka Tomasa PDF Drukuj Email
10.12.2004.
ComArch Cracovia - GKS Katowice 9-2 (3-1, 5-1, 1-0), bramki Cracovia: P. Urban 2 i 30, Sarnik 16, Marcińczak 20, Słaboń 22, Malinowski 24, Kozendra 24, Horny 39, 49, GKS: G. Sobała 3, Elżbieciak 24. Widzów 500. Kary Cracovia 6 min, GKS 16 min. Sędziował J. Rokicki z Nowego Targu.  

ComArch Cracovia: Radziszewski - P. Urban, Csorich, Twardy, Słaboń, Sarnik - Marcińczak, Gąska, Tomas, Horny, Malinowski - Kozendra, Kotuła, S. Urban, Cieślak, S. Urban - Pawlik, Witowski, Drozdowicz

GKS: Zając - Bułka, Goliński, R. Sobała, G. Sobała, R. Tkacz - Kowalski, Trybuś, Mirocha, Elżbieciak, Baka - Szymański, Marznica, Kątny, R. Fonfara

Jak było do przewidzenia, "pasy" wygrały wysoko z GKS Katowice 9-2 Rywal ustępował krakowianom co najmniej o klasę, jedynym pytaniem było - ile razy krążek wyląduje w siatce Zająca?

Od pierwszych minut krakowianie uzyskali przewagę, już w 2 min obrońca Pavel Urban trafił do siatki. W 29 sekund później, po prostym błędzie w obronie, G. Sobała wyrównał. Potem atak za atakiem sunął na bramkę GKS.

Krakowianie mieli kilka znakomitych sytuacji, ale Śliwie, nowo pozyskanemu Słowakowi Tomasowi, Twardemu, Csorichowi, dwukrotnie Słaboniowi zabrakło precyzji, a poza tym Zając bronił dobrze i ze szczęściem. Pod koniec tercji był jednak bezradny, kiedy to do siatki trafili Sarnik i Marcińczak (strzał z linii niebieskiej).

W 2. tercji kibice oglądali sporo bramek. Najciekawsza była 24 minuta, kiedy to w odstępie 42 sekund padły trzy gole, dwa dla gospodarzy (Malinowski, "bomba" Kozendry z dystansu, kapitan "pasów" zagrał w tym meczu, choć odczuwał jeszcze skutki brutalnego zagrania Jarosa w meczu z Dworami), jeden dla gości (Elżbieciak). "Pasy" prowadziły w tym momencie już 6-2. Potem w 30 minucie po bardzo efektownej akcji: Sarnik - Słaboń - Pavel Urban, ten ostatni pokonał Zająca. W 39 min krakowianie wykorzystali grę w przewadze, na 8-2 podwyższył Horny. Ostatnia tercja była najmniej ciekawa, padła jedna bramka, a zdobył ją ponownie Horny.

W zespole Cracovii zadebiutował 24-letni Słowak Roman Tomas, który jest wychowankiem Popradu (ekstraliga słowacka). W barwach Popradu rozegrał 235 meczów, strzelając 59 goli. Ostatnio grał w rosyjskim zespole Nieftianik Leninogorsk (I liga rosyjska). Nie odpowiadały mu, jak twierdzi, katorżnicze treningi, wrócił do Popradu i przyjął ofertę Cracovii. Podpisano z nim kontrakt do końca sezonu.

Po pierwszym meczu trudno o ocenę gry Słowaka. Oglądałem mecz w towarzystwie świetnego do niedawna gracza Cracovii, olimpijczyka Romana Stebleckiego. - Na razie wstrzymam się z opiniami - powiedział mi Steblecki. - Jedno jest pewne, Słowak ma świetne warunki fizyczne, a jak naprawdę gra w hokeja - pokażą następne mecze. Słowem na razie Słowak to duża niewiadoma.

W niedzielę o godz. 17.30 Cracovia gra w Krakowie ze stoczniowcem Gdańsk.

(AS)

 
« poprzedni artykuł   następny artykuł »
spacer
Zobacz zdjęcia
Co, gdzie, kiedy...

PLAY-OFF
o brązowy medal
Cracovia-Stoczniowiec 3:1
Cracovia zwycięża!

Kraków
13.III.2007

Cracovia - Stoczniowiec 3:0 (0:0, 1:0, 2:0)

Gdańsk
16.III.2007

Stoczniowiec - Cracovia 1:3 (0:2, 0:0, 1:1)

Kraków
18.III.2007

Cracovia - Stoczniowiec 3:5 (0:1, 2:2, 1:2)

Gdańsk
22.III.2007 17:30

Stoczniowiec - Cracovia 4:8 (2:2, 2:2, 0:4)