|
Po ponad 2-tygodniowej przerwie przeznaczonej na mecze reprezentacji wznawia rozgrywki ekstraklasa hokejowa. Najciekawiej zapowiada się mecz w Krakowie, gdzie ComArch Cracovia podejmuje mistrza kraju i lidera Dwory Unia Oświęcim.
COMARCH CRACOVIA - DWORY UNIA OŚWIĘCIM, godz. 18.30. "Pasy" jeszcze w tym sezonie nie wygrały z Dworami. Dotychczasowe wyniki: 3-1, 4-1, 10-3 i 3-1 dla mistrzów Polski. Zobaczymy, jak przerwa odbiła się na formie obu drużyn. - W przerwie początkowo ostro trenowaliśmy, nawet 3 razy dziennie, ostatnio nieco odpuściliśmy graczom - mówi drugi trener Cracovii Mieczysław Nahuńko. - Zagramy już z nowo pozyskanym napastnikiem z Krynicy Adrianem Chabiorem. Trenerzy Cracovii nieco pozmieniali formacje, ze Słaboniem i Sarnikiem ma grać Wieloch (wyleczył kontuzje), z Hornym i Tomasem - Śliwa, a Chabior wystąpi na środku ataku z Malinowskim i Twardym. Być może "pasy" zagrają na cztery ataki, ten czwarty tworzyliby S. Urban, Cieślak, Witowski. W obronie jedyną niewiadomą jest, kto zagra w parze z Marcińczakiem - Smreczyński (trenuje dopiero krótko po kontuzji) czy Gąska? W bramce oczywiście Radziszewski, choć trenerów Cracovii martwi fakt, że będąc na kadrze w ciągu ponad 2 tygodni nie rozegrał ani jednego meczu. Rezerwowym będzie Kosiński. Zespół Dworów w przerwie ćwiczył pod okiem trenera Stefana Syryńskiego, bowiem pierwszy szkoleniowiec Andriej Sidorenko prowadził w tym czasie reprezentację. Czy to będzie miało wpływ na grę Dworów, które wystąpią w najsilniejszym składzie? W Krakowie zobaczymy dwóch bohaterów niedawnego meczu Polska - Gwiazdy NHL - Tomasza Jaworskiego i Marcina Jarosa. Bramkarz Dworów od pewnego czasu jest w znakomitej formie, świetnie bronił na turnieju EIHC w Krynicy, także z zespołem NHL. Czy dzisiaj powstrzyma zawodników Cracovii? Ciekawi jesteśmy występu Jarosa, który wyrasta na gwiazdę polskiego hokeja. To bardzo dynamiczny, ale i impulsywny zawodnik. - Hokeista musi być twardy, agresywny, ale musi też cechować go także rozsądek - mówi Sidorenko. WOJAS PODHALE - GKS KATOWICE, godz. 18. Drużyna Wojasa jest zdecydowanym faworytem tego meczu. Każdy inny wynik niż wygrana gospodarzy był ogromną niespodzianką. W Nowym Targu czekają już na przyjazd Krzysztofa Oliwy z USA. - Ma zjawić się w pierwszych dniach stycznia 2005 roku, być może zagra już w Nowym Targu przeciwko Cracovii 7 stycznia - mówi wiceprezes Wojasa Podhala SSA Stanisław Małecki. Ostatni mecz: GKS TYCHY - TKH TORUŃ, spotkanie Stoczniowiec Gdańsk - KH Sanok rozegrano awansem, wygrali gdańszczanie 8-1. (AS) |