|
ComArch Cracovia - Dwory Unia 3-3 po dogrywce (3-0, 0-2, 0-1, 0-0), Cracovia: Słaboń 1, 7, P. Urban 3, Dwory: Puzio 23, Wojtarowicz 34, Zamojski 41. Widzów 2000, sędziował Zarodkiewicz z Katowic. Kary Cracovia 41 min, w tym kara meczu dla Csoricha, Dwory 22 min, w tym 10 min dla Jakubika. ComArch Cracovia: Radziszewski - P. Urban, Csorich (30 Smreczyński), Sarnik, Słaboń, Wieloch - Gąska, Marcińczak, Tomas, Horny, Śliwa - Kozendra, Kotuła, Twardy, Chabior, Malinowski - Witowski. Dwory: Jaworski - Zamojski, Piekarski, Puzio, Stebnicki, Klisiak - Gabryś, Miedwiediew, Mlynczenko, Jakubik, S. Kowalówka - Kozak, Kłys, Jaros, Ryczko, Wojtarowicz - Cinalski, Dulęba, Ziober, Stachura, Modrzejewski Dramatyczny, pełen ekspresji mecz w Krakowie, bardzo ciekawe widowisko, w którym najsłabszym aktorem był sędzia z Katowic Zarodkiewicz, wydał wiele mylnych decyzji, pretensje do niego miały oba zespoły. To nie pierwszy kiepski występ tego arbitra, czekamy na reakcję ze strony PZHL.
Gospodarze zaczęli mecz imponująco, już w 31 sekundzie we własnej tercji zgubił krążek Zamojski, Wieloch podał do Słabonia, ten z bliska pokonał Jaworskiego. W 2 min 8 sekundzie "pasy" grały z przewagą jednego gracza, potężna "bomba" P. Urbana trafiła do siatki. Goście byli zupełnie zagubieni. W 7 min po kapitalnej akcji P. Urban - Sarnik - Słaboń, ten ostatni podwyższył na 3-0. Mogło być nawet 4-0 dla gospodarzy, ale Horny z bliska przestrzelił. W 23 min Puzio zniżył na 1-3 i na lodzie zaczął rządzić sędzia. Raz po raz wysyłał zawodników na ławkę kar. Choć dwie kary dla Cracovii wynikały z niefrasobliwości krakowian, raz była to kara techniczna (za 6 graczy na lodzie), raz Sarnik przetrzymywał krążek w ręce. Karą 2 min ukarany został też trener Cracovii Rohacek, za krytykowanie orzeczeń arbitra. W 31 min arbiter popełnił duży błąd, Csorich zaatakował Jarosa kolanem, powinien za ten faul otrzymać 2 minuty, sędzia ukarał go karą 5-minutową, a to dodatkowo oznaczało karę meczu. Wątpliwości co do decyzji sędziego miał obserwator meczu. Unia przez 5 minut grała z przewagą jednego gracza, źle jednak rozgrywała zamek, była nieskuteczna i tylko raz wykorzystała przewagę, 34 min Wojtarowicz zdobył nb. bardzo przypadkowego gola, strzelał z dystansu Gabryś, krążek odbił się od Wojtarowicza i wpadł do siatki. Na przełomie II i III tercji "pasy przez 71 sekund grały w trójkę, kiedy Sarnik wracał na lód w 41 min Zamojski, padając na lód, oddał zaskakujący strzał, krążek wpadł do bramki. Potem na lodzie częściej atakowali goście, kary w II tercji mocno nadwątliły siły krakowian. Pare razy gorąco było pod bramką Radziszewskiego, ten jednak bronił dobrze. Dogrywka! W niej nieoczekiwanie bliższe zdobycia gola były "pasy", ale Jaworski w bramce nie dał się zaskoczyć. Zatem remis 3-3, obie drużyny zainkasowały zgodnie z regulaminem po jednym punkcie. W Cracovii zadebiutował gracz KTH Adrian Chabior. ANDRZEJ STANOWSKI Opinie trenerówRudolf Rohaczek, Cracovia: - Mam olbrzymie pretensje do sędziego, który po prostu nie dał nam wygrać meczu. To cud, że przy takim sędziowaniu zdobyliśmy punkt. Zagralismy świetnie w I tercji, potem kary wybiły nas z rytmu. Andriej Sidorenko, Dwory Unia: - Zaczęliśmy fatalnie, rywal po kilku minutach prowadził 3-0. Cracovia grała w I tercji bardzo dobrze. Ale chwała moim hokeistom, że nie załamali się, walczyli do końca. Mogliśmy nawet ten mecz wygrać, ale nie potrafiliśmy wykorzystać wielu minut gry w przewadze. Sensacja w TychachSensacja w Tychach, GKS przegrał z TKH Toruń 0-3 (0-1, 0-0, 0-2), gole: Proszkiewicz 2 (49, 60), Voznik (3). Cracovia ComArch - Dwory Unia Oświęcim 3-3 (3-0, 0-2, 0-1, 0-0), Wojas-Podhale - GKS Katowice 4-0 (2-0, 1-0, 1-0), awansem (18.10): Stoczniowiec - KH Sanok 8-1 (2-1, 2-0, 4-0) | 1. | Dwory | 28 | 64 | 133-51 | | 2. | GKS Tychy | 29 | 59 | 138-68 | | 3. | Wojas | 29 | 53 | 109-79 | | 4. | TKH T. | 29 | 50 | 116-64 | | 5. | Cracovia | 28 | 47 | 98-85 | | 6. | Stoczniowiec | 29 | 47 | 124-85 | | 7. | KH Sanok | 29 | 7 | 52-201 | | 8. | GKS Kat. | 29 | 5 | 45-182 |
Następne mecze 4.01.2005: KH Sanok - Cracovia, Dwory - Wojas, Toruń - Stoczniowiec, Katowice - Tychy (as) |