|
|
 |
|
07.01.2005. |
Pozornie łatwy mecz z KH Sanok i jak zwykle ciężka walka w Krakowie z "Pasami". Hokeiści TKH ThyssenKrupp Energostal chcą z Małopolski przywieźć komplet punktów.
Przed hokeistami TKH ThyssenKrupp Energostal sesja wyjazdowa. Dziś o 18.00 zmierzą się w dalekim Sanoku z przedostatnim w tabeli - KH. W poprzednich spotkaniach tych drużyn zawsze wygrywali torunianie. Kibice, sami zawodnicy i działacze nie dopuszczają myśli, że tym razem mogłoby być inaczej. KH Sanok to jednak nie ta sama drużyna, co w ubiegłym roku. Ekipa z Bieszczadów wzmocniła się kilkoma graczami. Trafił tam m.in. niechciany w Toruniu Rostisław Saglo. Ukrainiec z pewnością będzie chciał udowodnić swoim niedawnym kolegom, że potrafi strzelać bramki. Coraz lepiej grająca obrona TKH i będący w znakomitej formie Tomasz Wawrzkiewicz, mogą do tego nie dopuścić. Mecz z KH Sanok będzie chyba właściwym momentem do wpuszczenia na lód łukasza Kiedewicza. Ten zdolny golkiper powinien mieć szansę gry. Rachunki Dalibora W niedzielę "Stalowe Pierniki" zameldują się pod Wawelem, by zmierzyć się z Cracovią Comarch. To będzie zupełnie inne spotkanie niż w Sanoku. TKH jest coraz bliższy miejsca w czołowej czwórce, gwarantującej w fazie play off rozgrywanie większej liczby spotkań u siebie. Cracovia wciąż nie traci nadziei na znalezienie się w tym gronie. "Pasy" w ostatnim meczu wygrały 11:2 w Sanoku. To będzie szczególne spotkanie dla Dalibora Rzimskiego , który został nie fair potraktowany przez działaczy krakowskich. Teraz będzie chciał z pewnością pokazać dobrą grę i - mamy nadzieję - bramkami udowodni, że się mylili. Byłaby to taka słodka zemsta Rzimskiego, na niedawnym pracodawcy, prezesie Adamie Ziębie. - Nasz plan zakłada zdobycie sześciu punktów - mówi Jarosław Morawiecki , trener TKH. - Dziś gramy mecz w Sanoku i na pewno nie zlekceważymy rywala. Wynik z Cracovią o niczym nie świadczy, musimy grać swoje i wyjść na lód w 100 procentach skoncentrowani. Jeszcze cięższa walka czeka nas w Krakowie. Na pewno Dalibor Rzimski, będzie chciał coś udowodnić "Pasom", to będzie taki "smaczek" tego spotkania. Zwycięstwo w Krakowie może miec duże znaczenie psychologiczne przed play offami, jeśli wypadnie nam grać z Cracovią. - Jak po dwóch meczach ocenia pan Adama Fraszkę i Rzimskiego? - Na pewno mają jeszcze spore zaległości, ale są przydatni i to widać. Gdy solidnie przepracują przerwę przed play offami, to powinno być już znacznie lepiej. Jestem dobrej myśli.
Marcin Drogorób |
|
|
|
|
|
|
Co, gdzie, kiedy... |
|
PLAY-OFF o brązowy medal Cracovia-Stoczniowiec 3:1 Cracovia zwycięża! Kraków 13.III.2007 Cracovia - Stoczniowiec 3:0 (0:0, 1:0, 2:0) Gdańsk 16.III.2007 Stoczniowiec - Cracovia 1:3 (0:2, 0:0, 1:1) Kraków 18.III.2007 Cracovia - Stoczniowiec 3:5 (0:1, 2:2, 1:2) Gdańsk 22.III.2007 17:30 Stoczniowiec - Cracovia 4:8 (2:2, 2:2, 0:4)
|
|
|
|
|
|
|