|
11.01.2005. |
|
Unia Oświęcim przyjeżdża znów do Krakowa. Mistrz Polski po raz kolejny
zagra na krakowskim lodowisku. Jaki ten mecz będzie? Czy taki jak
ostatni Cracovii z Toruniem, kiedy to Pasy nie podjęły walki? Czy
może taki jak poprzedni mecz z Unią w Krakowie, kiedy to biało-niebiescy
zdominowani przez biało-czerwonych, tylko dzięki pomocy sędziego Zarodkiewicza
(zawieszony), wywieźli punkt z Krakowa? Czy może taki jak pierwszy mecz z
Oświęcimiem w Krakowie, kiedy to mistrzowie bez większych problemów
wypunktowali nieźle grające Pasy. Czy może wreszcie Cracovia przełamie się
i pokona lidera rozgrywek? Przypominamy że Unia pozostaje jedyną drużyną w lidze,
która nie zaznała goryczy porażki z Pasami. Może więc dzisiaj? Dzisiaj kiedy jest
ostatnia szansa na to? Być może jeśli krakowianie poprawią grę i awansują
do drugiej rundy playoff, to trafimy na Unię? I wtedy już nie będzie zmiłuj się
tylko trzeba wygrywać, dlatego najlepiej już dziś zacząć trenowac wygrywanie z Unią,
tę drużynę stać na to żeby powalczyć o zwycięstwo, tylko muszą podjąć wyzwanie
i "gryźć lód", bo inaczej z Oświęcimiem wygrać się nie da...
|