|
"Mecz przyjaźni" w Tychach |
|
|
|
|
13.01.2005. |
|
Mecz z Cracovii z GKSem Tychy jest dla kibiców obu drużyn wydarzeniem szczególnym,
od lat fanów obydwu drużyn wiążą bardzo przyjazne stosunki, a z racji niewielkiej
odległości, częste wizyty w zaprzyjaźnionych miastach sprzyjają ich umacnianiu.
Wynik sportowy, oczywiście jest ważny ale jedno jest pewne - kibice na tym meczu
napewno będą się doskonale bawić. Cracovia przyjeżdża na lodowisko wicelidera
opromieniona zwycięstwem nad Unią Oświęcim, Tyszanie w ostatnim meczu pokonali
w Nowym Targu Podhale, tak wiec mecz zapowiada się bardzo ciekawie także na lodzie,
tym bardziej że Damian Słaboń i Piotr Sarnik napewno będa chcieli się przypomnieć
tyskim kibicom, dla których grali w poprzednim sezonie. Faworytem są oczywiście
gospodarze, ale po prawdzie należy przyznać że Cracovia bardziej musi walczyć o
punkty, aby zachować szanse na 4 miejsce przed playoff, no i bronić piątego
w obliczu pościgu Stoczniowca. Tychom ciężko będzie przeskoczyć w tabeli Unię
a drugiego miejsca nie mają już możliwości stracić. Ciekawi też fakt czy Roman
Tomas potwierdzi wysoką formę, którą zasygnalizował w ostatnim meczu z mistrzem
Polski, a także emocjonująco zapowiada się pojedynek dwóch reprezentacyjnych
bramkarzy, Rafała Radziszewskiego i Arkadiusza Sobeckiego. Jedno jest pewne
ostatnie grupy kibiców Pasów będą z gościnnego Śląska wyjeżdżać sporo czasu po
zakończeniu spotkania...
|