 Dzisiaj mieliśmy przyjemność odwiedzić trening naszych hokeistów na lodowisku przy ulicy Siedleckiego. Na treningu stawiła się większość zawodników poza kadrowiczami Rafałem Radziszewskim i Damianem Słaboniem, nie było także Dalibora Rimsky'ego który na skutek kontuzji zakończył już przygodę z "Pasami". W zajęciach nie uczestniczył też lekko kontuzjowany Krzysztof Śliwa, który po rozgrzewce poprosił trenera Rudolfa Rohacka o zwolnienie z dalszej części zajęć. Trening był bardzo urozmaicony a drużyna zgrywała się w lekko zmienionych piątkach które będziemy mogli ujrzeć już w meczu z Podhalem. Jak się dowiedzieliśmy nadal trwają poszukiwania zastępcy dla Rimsky'ego - jednak za wcześnie żeby mówić o jakichkolwiek konkretach. Widać że współpraca pomiędzy trenerami układa się dobrze. Po treningu poprosiliśmy trenera Rohacka o parę słów dla naszego serwisu.
- Panie trenerze witamy w Krakowie. Jakie są pana pierwsze wrażenia na temat hokejowej drużyny "Pasów"? - Drużyna jest silna, ma duży potencjał co pokazują wyniki - wygraliśmy prawie z każdą druzyną w lidze (poza Unią przyp. red.). Widać, że są możliwości walki o najwyższe cele. - Zna pan niektórych zawodników Cracovii... - O tak pracowałem z kilkoma z nich - z Karelem Hornym , Pavlem Urbanem, Damianem Slaboniem czy Piotrem Sarnikiem. - Jakie cele stawia pan przed drużyną w tym sezonie? - Przed sezonem założeniem w Cracovii byla walka o czwórkę i myślę, że jest to w zasięgu. Na razie ciężko mówić coś więcej. Jako, że muszę dobrze poznać drużynę, za tydzień będę mógł powiedzieć więcej na ten temat. - Jakie zmiany przewiduje pan w związku z objęciem stanowiska trenera hokejowej drużyny Cracovii? - Uważam, że zmiany wprowadzać należy stopniowo. Każdy trener ma swój warsztat i na pewno będę mógł skorzystać z pracy trenera Nahuńki. Wiadomo jednak, że mam swoją wizję gry i będę starał się ją realizować. Na pewno będę kładł duży nacisk na taktykę, na dyscyplinę i konsekwencję w grze. W mojej drużynie każdy musi dokładnie wiedzieć gdzie ma sie znaleźć i w jaki sposób zagrać. - Jak układa się pana współpraca z trenerem Nahuńką? - Z trenerem długo się znamy, tak więc nasza współpraca układa się dobrze i mam nadzieję przebiegać będzie bez problemów. Ja jestem pierwszym trenerem i mam swoją pracę do wykonania, trener Nahuńko swoją. Myślę, że będziemy się uzupełniać i dobrze wykonywać naszą pracę. - Kto wg pana jest obecnie najsilniejszą drużyną w PLH? - Sezon jest jeszcze w takim stadium że ciężko o tym mówić. Na razie drużyny dopiero rozgrywają się, a o ich rzeczywistej sile będzie można powiedzieć dopiero za jakiś czas. Warto jednak dodać, że ten sezon jest wyjątkowo ciekawy. Mamy kilka wyrównanych drużyn co jest oczywiście z korzyścią dla ligi, spotkania są atrakcyjniejsze dla kibiców. - To jak będzie wyglądała pierwsza czwórka tego sezonu? - Nie chcę się bawić w takie typowania, mogę wtedy urazić któregoś z naszych rywali, który potem w meczu z nami specjalnie sie spręży. To jest tak jak w przypadku naszych szans - sezon pokaże, jeszcze jest wiele meczów do zagrania. - Panie trenerze czy będą jakieś wzmocnienia drużyny? - Wzmocnienia są potrzebne, sezon jest długi, zdarzają sie kontuzje i jeśli się nie wzmocnimy może się okazać że w okolicach stycznia czy lutego będziemy mieć problemy kadrowe, bo po prostu zawodnicy nie wytrzymają kondycyjnie trudów sezonu. - życzymy wszystkiego dobrego i do zobaczenia na meczach Cracovii, dziękujemy za wywiad! - Do zobaczenia na meczu! Ps. Trener Rohacek obiecał powiedzieć nam kilka słów kiedy już bardziej zapozna sie z drużyną, dlatego też należy się spodziewać kolejnych wypowiedzi trenera dla naszej strony. |