spacer
spacer search
     CRACOVIA Search
spacer
Cracovia
Kadra
Terminarz
Wiadomości
Felietony
Prasa
Galeria
Bilety
Tabela
Strona główna
Kontakty
Linki
Szukaj
Mapa serwisu
KS Cracovia
MKS Cracovia SSA
Młodzież
Hokej kobiet
OldBoys
Kibice
TerazHokej
spacer
Strona główna arrow Prasa arrow Dziennik Bałtycki arrow W play off wszystko jest możliwe

W play off wszystko jest możliwe PDF Drukuj Email
20.01.2005.
 - Forma pańskiej drużyny w końcówce rundy zasadniczej nie budzi optymizmu przed decydującymi spotkaniami play off - rozpoczęliśmy rozmowę z Marianem Pyszem, trenerem hokeistów Stoczniowca po ostatnim przegranym 4:6 meczu z Cracovią.

- Rzeczywiście, gdybyśmy mieli tak grać jak w spotkaniach z Podhalem (2:8) i Cracovią (4:6), podstaw do optymizmu by nie było. Technika użytkowa większości naszych zawodników nie jest idealna. Jeśli do tego dochodzi brak szybkości i słabszy dzień bramkarzy, na lodowisku mnożą się błędy, tracimy bramki, a potem gramy nerwowo i nie wykorzystujemy swoich dogodnych sytuacji pod bramką przeciwnika. W tych momentach trener jest bezradny, bo przecież kija zawodnikowi nie poprowadzi.  - W całym sezonie Stoczniowiec nie grał tak źle, jak w ostatnich meczach.

- Wyniki naszej drużyny zależne były od motywacji i pełnego zaangażowania wszystkich zawodników. Zmiana regulaminu rozgrywek sprawiła, że motywacja osłabła, a jej miejsce zajęła kalkulacja. Wcześniej, kiedy był nacisk na miejsce w pierwszej czwórce, walczyliśmy o tę lokatę w każdym meczu i nasze wyniki były dużo lepsze. Kiedy okazało się, że do play off przystąpi wszystkie osiem zespołów ekstraligi - zmieniła się opcja. Zawodnicy wiedzieli, że ich miejsce w pierwszej czwórce zależało będzie od pierwszej rundy play off. Musiałem zmienić sposób przygotowań tak, aby optymalną formę zespołu osiągnąć na ten okres, czyli przedłużyć jej nadejście o miesiąc.
- To na co stać będzie pańskich podopiecznych w obecnych rozgrywkach?

- Musimy być bardzo dobrze przygotowani. To jest podstawa. Play off rządzi się innymi prawami, niż rozgrywki ligowe. Nie będziemy faworytami i będzie łatwo. W konfrontacji z TKH Toruń nie stoimy jednak na straconej pozycji. Stać nas na powtórzenie wyników z ligi, czyli wygranie rywalizacji 3-2 i awans do najlepszej czwórki.
- W okresie przygotowawczym do tych spotkań będzie pan miał do dyspozycji cały zespół, podczas kiedy trener Jarosław Morawiecki z Torunia pięciu graczy będzie musiał oddać do reprezentacji.

- Pod tym względem będę w lepszej sytuacji. Nie zapominajmy jednak, że kadrowicze nie będą próżnowali, tylko trenowali z razem najlepszymi zawodnikami w Polsce przed olimpijskim turniejem kwalifikacyjnym w Rydze. Po powrocie z tej imprezy mogą mieć pierwsze mecze trochę słabsze, ale na pewno bardzo szybko powrócą do swojej normalnej dyspozycji.
- Czy pana zdaniem żaden z zawodników Stoczniowca nie zasługiwał na powołanie do reprezentacji Polski?

- Trener Andriej Sidorenko ma swoją koncepcję. Wybrał jego zdaniem najlepszych i trzeba ten wybór uszanować. Nadmiaru wybitnych graczy w Polsce nie ma, więc i możliwość popełnienia błędu jest niewielka.
- A któremu z pańskich zawodników jest obecnie najbliżej do kadry?

- łukaszowi Zachariaszowi. Ma dopiero 22 lata i czyni stałe postępy. Nie gra może jeszcze zbyt efektownie, ale za to jest bardzo efektywny i przydatny do drużyny.
 
« poprzedni artykuł   następny artykuł »
spacer
Zobacz zdjęcia
Co, gdzie, kiedy...

PLAY-OFF
o brązowy medal
Cracovia-Stoczniowiec 3:1
Cracovia zwycięża!

Kraków
13.III.2007

Cracovia - Stoczniowiec 3:0 (0:0, 1:0, 2:0)

Gdańsk
16.III.2007

Stoczniowiec - Cracovia 1:3 (0:2, 0:0, 1:1)

Kraków
18.III.2007

Cracovia - Stoczniowiec 3:5 (0:1, 2:2, 1:2)

Gdańsk
22.III.2007 17:30

Stoczniowiec - Cracovia 4:8 (2:2, 2:2, 0:4)