|
Zakończył się sezon regularny w ekstraklasie hokejowej. Przed ośmioma drużynami play offy, które rozpoczną się 16 lutego. Jak ocenić mijający sezon, jakie prognozy można dzisiaj stawiać przed play off?
Sezon regularny pokazał, że w ekstraklasie mamy wyraźny podział na dwie grupy - czołową szóstkę (Dwory, Tychy, Toruń, Wojas, Cracovia, Stoczniowiec) i odstającą od niej zdecydowanie dwójkę (Sanok, Katowice). Kiedy między sobą grała czołowa szóstka, można było oczekiwać każdego wyniku, dwie ostatnie drużyny były w praktyce chłopcami do bicia. Czy zatem nie były słuszne głosy przed sezonem, aby ekstraklasę ograniczyć do sześciu drużyn? Pierwsze miejsce po sezonie regularnym zajął z wyraźną przewagą punktową obrońca tytułu mistrzowskiego - Dwory Unia. Przed sezonem w Oświęcimiu obawiano się, czy znacznie osłabiony personalnie zespół będzie nadal odgrywał taką rolę w lidze jak w poprzednich latach. Okazało się jednak, że niektórzy nie docenili trenera Andrieja Sidorenki. Potrafił z kilku rutyniarzy i młodej "fali" stworzyć już teraz ciekawy zespół, wypromował nową gwiazdę polskiego hokeja - Marcina Jarosa. Czy w play off Unia potwierdzi swój prymat? To już inna sprawa, z tyłu atakują groźni rywale. Apetyty na tytuł mistrzowski ma GKS Tychy wzmocniony przed sezonem Parzyszkiem, Gonerą. Tyszanie pewnie zajęli 2. miejsce, choć skompromitowali się w ostatnim meczu, przegrywając w Sanoku 4-8. Na 3. miejscu znalazł się TKH Toruń, dysponując, moim zdaniem, gorszym składem niż Podhale. Torunianie grali jednak równo, dobrze taktycznie, w czym zasługa trenera Jarosława Morawieckiego. Więcej oczekiwano od czwartego w tabeli Wojasa Podhala. Ale kłopoty z przygotowaniem do sezonu (lód w Nowym Targu był bardzo późno) sprawiły, że drużyna nowotarska miała zły start. Potem odrabiała straty, ale do końca sezonu regularnego grała nierówno. W Nowym Targu pokpiono sprawę obsady pozycji bramkarza, to się odbijało czkawką w lidze. Uwaga o niestabilnej formie dotyczy też ComArchu Cracovii, która miała "bombowy" start. Przez jakiś okres krakowianie byli nawet wiceliderem. Potem jednak coś się w drużynie zacięło. Zmieniono trenera, okazało się, że zespół ma za mało klasowych graczy, by skutecznie walczyć o 1-3 miejsce. Zaczęły się gorączkowe ruchy personalne. Ściągnięto najpierw doświadczonego Wielocha potem Słowaka Tomasa, ostatnio Chabiora z Krynicy, do gry wrócił Musiał. Play off pokaże, na ile były to trafne ruchy. Szósty był Stoczniowiec, który mimo sporego osłabienia personalnego grał ciekawy hokej, odebrał faworytom sporo punktów. Trener Marian Pysz robi w Gdańsku dobrą robotę. KH Sanok i GKS Katowice wyraźnie odstawały od stawki. W I rundzie play off (od 16 lutego) zagrają: Dwory Unia - GKS Katowice, GKS Tychy - KH Sanok, TKH Toruń - Stoczniowiec i Wojas Podhale - ComArch Cracovia. Dwory i Tychy mogą być pewne miejsca w II rundzie. Dwie pozostały pary są bardzo ciekawe. Tak się złożyło, że już w I rundzie wpadają na siebie dwie drużyny z naszego regionu: Podhale i Cracovia. Nie sadzę, aby obie były z tego zadowolone, choć trener Podhala Andrzej Słowakiewicz twierdzi, że woli grać z Cracovią, bo ominie... dalekich wyjazdów do Gdańska. W Cracovii do całej sprawy podchodzą ze spokojem - tak się złożyło, że w ostatnich meczach to nie my rozdawaliśmy karty. Trzeba grać z Podhalem, to będziemy z nimi walczyć. Patrząc na składy, nieco więcej szans trzeba dać Podhalu, które w play off ma wzmocnić Krzysztof Oliwa. Ale Oliwa długo nie grał w hokeja, teraz ma uczestniczyć w przygotowaniach kadry do turnieju przedolimpijskiego, czy to jednak wystarczy? Fachowcy mówią, ze języczkiem u wagi może się stać postawa bramkarzy. A dzisiaj pierwszy golkiper Cracovii (Radziszewski) prezentuje się znacznie lepiej niż bramkarze Podhala (Zborowski, Batkiewicz, młody Rajski). Jedno jest pewne, mecze Podhala z Cracovią powinny ściągnąć na trybuny w Nowym Targu i Krakowie komplet widzów. A kto wygra w II rundzie, wpada na Dwory Unię! Oj nawarzyli sobie piwa krakowianie i nowotarżanie, plasując się na 4. i 5. miejscu! ANDRZEJ STANOWSKI I liga hokejaWczoraj rozegrano zaległe spotkanie w I lidze hokeja (z 28.11.2004 r.): UKS ZSME Zagłębie Sosnowiec - SMS I Sosnowiec 3-6 (1-2, 1-0, 1-4). KTH Krynica Zdrój zostało zepchnięte przez SMS I na 3. miejsce w tabeli. | 1. | UKS ZSME | 24 | 55 | 147-60 | | 2. | SMS I | 21 | 44 | 87-61 | | 3. | KTH | 22 | 43 | 94-52 | | 4. | Dwory II | 24 | 40 | 102-79 | | 5. | Polonia | 22 | 39 | 73-65 | | 6. | Janów | 21 | 32 | 74-66 | | 7. | SMS II | 22 | 17 | 74-96 | | 8. | Stoczn. II | 20 | 14 | 66-129 | | 9. | TKH II | 22 | 7 | 49-159 |
(RCZ) |