Stoczniowiec - ComArch Cracovia 4-6Stoczniowiec - ComArch Cracovia 4-6 (0-2, 1-3, 3-1). Gole: Skutchan 30, Jurasek 50, Cychowski 57, Drzewiecki 58 - Witowski 5, Tomas 17, Horny 23, Gąska 24, Csorich 34, Wieloch 41. Kary: 35 (w tym kara meczu dla Balata za zranienie Hornego) - 10 min. Widzów 500.
Cracovia: Radziszewski - P. Urban, Csorich, Sarnik, Horny, Twardy - Marcińczak, Noworyta, Tomas, Horny, Chabior - Kozendra, Kotuła, Wieloch, Cieślak, Witowski - Gąska, Musiał, S. Urban, Bibrzycki, Drozdowicz. Dobry mecz "pasów" na pożegnanie sezonu zasadniczego. Choć krakowianie grali bez kontuzjowanych Słabonia, Malinowskiego, Śliwy, Smreczyńskiego wygrali pewnie i zasłużenie. Goście na początku III tercji prowadzili już 6-1, w końcówce było kilka błędów w obronie gospodarze zniżyli na 4-6. - Mecz był pod pełną, naszą kontrolą - mówi II trener Mieczysław Nahuńko. - Graliśmy rozsądny, zdyscyplinowany hokej. Z konieczności Horny występował w dwóch atakach. Gramy teraz w play off z Wojasem. Nie ma co gdybać, analizować, z kim lepiej było grać w play off. To nie my w ostatniej kolejce rozdawaliśmy karty. Trzeba z Podhalem grać i tyle. Teraz zawodnicy dostaną wolne do niedzieli, od poniedziałku wznawiamy treningi. (AS) |