|
W piątek o godzinie 18.30 do pierwszego spotkania, którego stawką będzie brązowy medal mistrzostw Polski staną zespoły TKH Toruń i Comarchu-Cracovii. Dla krakowian będzie to ewentualnie pierwszy medal od 56 lat. Rywale ostatni, brązowy, jako TTH Metron Toruń, zdobyli w 1996 roku. W ostatnich meczach obie drużyny grały praktycznie bez większych zmian w składzie. Jeżeli dojdzie do takowych, to raczej w drużynie Jarosława Morawieckiego.
W bramce przewagę ma Cracovia. Rafał Radziszewski jest bez wątpienia lepszym fachowcem niż łukasz Kiedewicz, chociaż toruński golkiper to też solidna firma. Wątpliwe by w bramce TKH wystąpił Tomasz Wawrzkiewicz, ale gdyby tak się stało, to siły byłby wyrównane. Więcej bramek w rozgrywkach zasadniczych zdobyli obrońcy "pasów" ? 26:23. Ale przy podziale na poszczególne pary różnie się to rozkłada. Torunianie bowiem nie mieli tak skutecznego duetu jak P. Urban ? Csorich. W przypadku defensorów Comarchu? Cracovii niespodzianek nie będzie: P. Urban, Csorich; Marcińczak, Noworyta; Kozendra, Smreczyński. TKH: Dąbkowski, R. Fraszko; Korczak, Sokół; Tyczyński, K. Piotrowski (jest jeszcze Rajnoha). Wśród czołowych napastników w lidze, też prowadzi Cracovia. Ale rywale mają w tym względzie bardziej wyrównany skład. Pierwszy atak "Pasów": Sarnik ? Słaboń ? Twardy, to 44 zdobyte gole. TKH: D. Laszkiewicz ? Voznik ? Bomastek, o jeden więcej. Problem jest z porównaniem drugich ataków, bowiem Dalibor Rzimsky grał w obu zespołach. Do tego Tomas w Cracovii zaczął występować dopiero po jego odejściu. Krakowska formacja: Chabior (bez jednego gola) ? Horny ? Tomas zdobyła 32 bramki. Toruńska: Dołęga ? Rzimsky ? Proszkiewicz strzelała celnie 42 razy. Słabiej wypada również porównanie trzecich ataków. Ale i tutaj, gdyby zaliczyć punkty Wielocha zamiast Musiała (tu nie ma co liczyć), to wynik byłby wyrównany. Bez Wielocha krakowianie zdobyli 14 bramek, z nim 26. Formacja toruńska: Myszka ? Suchomski ? Furo, to 26 goli. Czwarty atak "Pasów" : S. Urban ? Cieślak ? Witowski zdobył dziewięć bramek. W ostatnich meczach torunianie grali tylko trzema atakami. Jeżeli uznać za ich czwarty formację trójkę: Nikiel ? A. Fraszko ? Chrzanowski, to porównanie wypadnie na korzyść "Pasów", bowiem toruńska trójka zdobył tylko pięć goli. Ale nie można wykluczyć, że pojawi się na lodzie S. Kiedwicz (5 bramek) i te proporcje ulegną zmianie. Jak widać krakowianie mają przewagę na pozycji bramkarza, co może okazać się decydujące, obrońcy z lekkim wskazaniem dla torunian, ze znacznie większym napastnicy. Ale generalnie siły wydają się być prawie wyrównane. |