|
Czeski szkoleniowiec Rudolf Rohaczek będzie trenerem reprezentacji Polski w hokeju na lodzie, zadecydował w poniedziałek w Warszawie zarząd PZHL. Rohaczek zastąpi białoruskiego trenera Andreja Sidorenkę, który wybrał pracę w rosyjskim klubie Amur Chabarowsk. Kontrakt z Rohaczkiem zostanie zawarty na rok.
Do objęcia funkcji trenera reprezentacji kandydowało czterech szkoleniowców - były reprezentant Polski Walenty Ziętara (178 meczów, 59 bramek) oraz inni czescy szkoleniowcy Richard Farda i Zdislav Tabara. Najdłużej w rywalizacji z Rohaczkiem utrzymywał się Ziętara - ostatecznie zarząd opowiedział się z czeskim szkoleniowcem, mającym już osiągnięcia w pracy w polskim hokeju.
42-letni Rohaczek (ur. 25.03.1963 r.) jest absolwentem Uniwersytetu Karola w Pradze. Jako zawodnik grał w HC Vitkovice, Trzyńcu i Havirzowie. Od 1998 roku pracuje w Polsce (z przerwą dwuletnią, kiedy był zatrudniony w klubie Sareza Ostrawa). Z KTH Krynica zdobył tytuł wicemistrza Polski (w 1999 r.) oraz brązowy medal w 2000 r. Trzecie miejsce w MP zajął także z zespołami Polonii Bytom (2001) i GKS Tychy (2002). Po przerwie w pracy z polskimi klubami - w 2004 r. został zatrudniony ponownie w KTH Krynica, a od 10 listopada 2004 - przez Cracovię Kraków, którą także doprowadził do brązowego medalu MP, w poprzednim sezonie.
Podczas poniedziałkowego posiedzenia zarząd podjął kilka innych decyzji. Postanowił, iż o Puchar Polski walczyć będą w dwudniowym turnieju (29-30 grudnia) cztery zespoły - obrońca Pucharu Polski Wojas Podhale Nowy Targ, Dwory Unia Oświęcim, TKH Toruń i Stoczniowiec Gdańsk. Tyle bowiem drużyn zgłosiło się do rozgrywek pucharowych w przewidzianym terminie - do 4 lipca. W stawce tej brak jest m.in. mistrza Polski, GKS Tychy.
Członkowie zarządu skorygowali reguły rozgrywania play off w zbliżającym się sezonie PLH. Rywalizacja na tym etapie toczyć się będzie w dwóch grupach - o miejsca 1-4 i 5-8. O lokaty 1-4 grać się będzie do czterech zwycięstw, o niższe - do trzech. Podczas obrad pojawiła się propozycja Wojasa Podhale, by w przyszłym sezonie powiększyć ligę do 10 drużyn.
Przed rozpoczęciem obrad członkowie zarządu minutą ciszy uczcili pamięć zamordowanego Bogdana Tyszkiewicza, byłego wieloletniego prezesa PZHL. |