|
Polscy hokeiści zajęli drugie miejsce w turnieju Euro Ice Hockey Challenge w Kopenhadze. We wczorajszym meczu Polska pokonała Danię 2:1 (0:0, 1:1, 1:0). Cały turniej wygrała Norwegia, która co prawda zdobyła tyle samo punktów ile Polska, ale wygrała w bezpośrednim starciu. W sobotę Polska przegrała z Norwegią 3:5 (2:2, 1:1, 0:2). Bramki dla Polski zdobyli: Jarosław Kłys 13 (Krzak), Leszek Laszkiewicz 15 (Słaboń), Jarosław Różański 34 (Proszkiewicz).
Kary: Polska 39, w tym kara meczu Piotr Sarnik - Norwegia 41, w tym kara meczu Ole Kristian Tollefsen. POLSKA: Jaworski (41 Radziszewski) - B. Piotrowski, Śmiełowski, Sarnik, Słaboń, L. Laszkiewicz - Piekarski, Kłys, Krzak, Kolusz, Ślusarczyk - Sokół, Gabryś, Różański, Biela, Proszkiewicz - Gwiżdż, Dąbkowski, Bagiński, T. Piotrowski, Jaros. Polacy po niespełna kwadransie prowadzili już 2:0. Oba gole dzieliła różnica 1,20 minuty. Ale Norwegowie, grający obecnie w światowej elicie, doprowadzili do wyrównania w okresie zaledwie 21 sekund. W 25 minucie zdobyli trzecią bramkę, na którą Polacy odpowiedzieli trafieniem Jarosława Różańskiego. Potem już jednak gole strzelali rywale. W niedzielę kadrowicze Rudolfa Rohaczka rozegrali bardzo dobre spotkanie. Wygrali z grającą w światowej elicie Danią 2:1 (0:0, 1:1, 1:0). Bramki: dla Polski: Słaboń 21, Leszek Laszkiewicz 43 karny. Kary: 30, w tym Artur Gwiżdż 10 min i 24, w tym Mike Grey 10 min. Było to pierwsze od 2001 roku zwycięstwo Polaków nad Duńczykami, kiedy podczas MŚ w Grenoble polscy hokeiści pokonali rywali 5:3 (potem były cztery porażki i jeden remis) Prowadzenie drużyna polska uzyskała w 20,26 min meczu, kiedy to Damian Słaboń wykorzystał liczebne osłabienie rywali, zaledwie sekundę przed końcem kary hokeisty gospodarzy. O zwycięstwie polskiego zespołu zadecydował rzut karny, który wykorzystał w 43. min Leszek Laszkiewicz. W pozostałych meczach: Dania - Francja 2:2 (0:1, 1:1, 1:0, 0:0). Norwegia - Francja 2:1 (1:1, 1:0, 0:0). *** Ze Stoczniowca Gdańsk do GKS Tychy wpłynęło pismo, potwierdzające, że Mariusz Justka i Adam Bagiński są już zawodnikami drużyny mistrza Polski. W sprawie transferu Rafała Cychowskiego strony będą jeszcze dyskutować. Tym samym upadła sprawa pozyskania przez Cracovię Adama Bagińskiego, który - gdyby nie w T ychach - chciał występować pod Wawelem. Wszystko wskazuje na to, że zaplanowany na 11 września mecz ligowy GKS Tychy - Dwor y SA Unia, z powodu awarii na lodowisku w Tychach zostanie rozegrany w innym terminie. |