W piątek na krajowych lodowiskach rozegrana zostanie pierwsza kolejka
spotkań hokejowej ekstraligi. Tymczasem kibice Stoczniowca z niepokojem
oczekują premiery. W żadnym z siedmiu meczów kontrolnych gdańscy
hokeiści nie zaznali smaku zwycięstwa.
Po zakończeniu poprzedniego sezonu, który stoczniowcy
ukończyli na szóstym miejscu, z drużyną pożegnał się trener Marian
Pysz. Jego miejsce zajął Miroslav Doleżalik. 44-letni Czech prowadził w
przeszłości dwie polskie drużyny, Orlika Opole i KH Sanok, które
uratował przed spadkiem do I ligi. Ze Stoczniowcem Doleżalik chciałby
powalczyć o coś więcej. Czeka go jednak trudne zadanie, gdyż drużyna
nie została wzmocniona. Z podstawowych graczy odeszli Vaclav Balat i
Rafał Cychowski. Czecha zastąpi jego rodak Marek Pavlacka.
Najskuteczniejszego obrońcę polskiej ligi ubiegłego sezonu nie udało
się zastąpić. Do kadry dołączyli wprawdzie Paweł Skrzypkowski i Maciej
Młynarczyk, ale podobnie jak ich koledzy z linii ataku - Jarosław
Rzeszutko, Miłosz Labudda, Jakub Kosobudzki, Maciej Gliwa przyszli ze
Szkoły Mistrzostwa Sportowego i będzie to ich pierwszy sezon w dorosłym
hokeju.
W tej sytuacji największym optymistą jest Marek Kostecki.
Prezes gdańskiego klubu oczekuje, że hokeiści Stoczniowca walczyć będą
o miejsce w pierwszej czwórce. Wierzy w to także trener Doleżalik, choć
zastrzega że dużo będzie zależało od zdrowia podstawowych zawodników.
Dodajmy, że również od szybkich postępów młodzieży. Dwiema parami
obrońców i trzema pełnymi formacjami napastników można wygrywać
pojedyncze mecze, ale o sukcesy w całych rozgrywkach będzie raczej
trudno.
Głównym faworytem będą w tym sezonie obrońcy mistrzowskiego
tytułu hokeiści GKS Tychy. Tyszanie porozumieli się ze Stoczniowcem w
sprawie definitywnych transferów Mariusza Justki i Adama Bagińskiego.
Gdański klub nie zgadza się natomiast na wypożyczenie Cychowskiego. W
tej sprawie zapowiada się kolejny arbitraż związkowej centrali.
Medalowe aspiracje zgłaszają również: Cracovia, Podhale, Unia i TKH
Toruń. Zwycięstwo nad każdym z tych pięciu zespołów będzie dla
stoczniowców sukcesem. Przed sezonem najsłabsze wydają się drużyny
Sanoka i beniaminka Zagłębia Sosnowiec.
Mecze kontrolne
Stoczniowiec - TKH Toruń 0:4 TKH Toruń - Stoczniowiec 4:2 Stoczniowiec - BDL Grenoble 3:5 Stoczniowiec - Metalurgs Liepaja 1:6 Stoczniowiec - Spartak Sankt Petersburg 3:8 HK Homel - Stoczniowiec 5:1 HC Orlova - Stoczniowiec 2:2
Kadra Stoczniowca
Bramkarze: Paweł Jakubowski, Przemysław Odrobny, Sylwester Soliński, Bartosz Stepokura. Obrońcy:
Bartłomiej Wróbel, Bartosz Leśniak, Sebastian Wachowski, Michał Smeja,
Sabastian Bukowski, Maciej Semeniuk, Maciej Młynarczyk, Paweł
Skrzypkowski Napastnicy: Roman Skutchan, Marek Pavlaczka, Wojciech
Jankowski, Zdenek Jurasek, łukasz Zachariasz, Artur Kostecki, Robert
Błażowski, Marcin Słodczyk, Filip Drzewiecki, Jarosław Rzeszutko, Jakub
Kosobucki, Miłosz Labudda i Maciej Gliwa, Robert Grobarczyk (kontuzja). |