|
|
 |
|
12.09.2005. |
"Pasy"
na stulecie powinny się cieszyć z mistrzostwa Polski. Prezes klubu i
sponsor prof. Janusz Filipiak zrobił wszystko, by Rudolf Rohaczek miał
silną ekipę.
Filipiak osobiście zachęcił do przywdziania koszulki "Pasów" jednego z
najlepszych polskich napastników Leszka Laszkiewicza, który spokojnie
znalazłby sobie pracodawcę za granicą. Filipiak zaangażował się też w
negocjacje transferowe z Wojasem/Podhalem (Martin Voznik, bracia Michał
i Bartłomiej Piotrowscy) i GKS-em Tychy (Piotr Sarnik).
Nawet najstarsi hokeiści "Pasów" nie pamiętają, kiedy w Krakowie był
lód w lipcu, a w tym roku drużyna miała komfort pracy na własnych
śmieciach. To o niebo lepsze warunki niż w latach poprzednich, gdy
zespół trenował w gościach - a to w Sosnowcu, a to w Nowym Targu bądź
na Słowacji. Musiał nawet przekładać pierwsze mecze, bo ówczesnemu
zarządcy lodowiska nie udawało się zamrozić tafli nawet na połowę
września.
Jest też druga strona medalu: Cracovia będzie miała cięższe życie w
lidze, bo każdy ją będzie uważał za faworyta rozgrywek. Przed rokiem, w
roli beniaminka, łatwiej jej było o niespodziankę. I taką zrobiła, bo
przystępując do play-offu z piątego miejsca, wywalczyła brązowy medal.
Zatem poprzeczka wisi wysoko i każde rozwiązanie poza grą w ścisłym
finale zostanie odebrane jako dotkliwa porażka.
Liderzy: Radziszewski, Laszkiewicz, Słaboń, Piotrowscy, Sarnik.
Plusy: mocny sponsor, trener, kibice i dobra atmosfera.
Minusy: Nieskuteczna gra w przewadze i przestoje w okresach, gdy zespół prowadzi.
Prognoza: mistrzostwo Polski, w najgorszym razie finał ligi. |
|
|
|
|
|
|
Co, gdzie, kiedy... |
|
PLAY-OFF o brązowy medal Cracovia-Stoczniowiec 3:1 Cracovia zwycięża! Kraków 13.III.2007 Cracovia - Stoczniowiec 3:0 (0:0, 1:0, 2:0) Gdańsk 16.III.2007 Stoczniowiec - Cracovia 1:3 (0:2, 0:0, 1:1) Kraków 18.III.2007 Cracovia - Stoczniowiec 3:5 (0:1, 2:2, 1:2) Gdańsk 22.III.2007 17:30 Stoczniowiec - Cracovia 4:8 (2:2, 2:2, 0:4)
|
|
|
|
|
|
|