spacer
spacer search
     CRACOVIA Search
spacer
Cracovia
Kadra
Terminarz
Wiadomości
Felietony
Prasa
Galeria
Bilety
Tabela
Strona główna
Kontakty
Linki
Szukaj
Mapa serwisu
KS Cracovia
MKS Cracovia SSA
Młodzież
Hokej kobiet
OldBoys
Kibice
TerazHokej
spacer
Strona główna arrow Prasa arrow Dziennik Polski arrow Do czterech razy sztuka!

Do czterech razy sztuka! PDF Drukuj Email
16.09.2005.
Dzisiaj do Krakowa zjeżdża hokejowy mistrz Polski - GKS Tychy, by o godz. 18 rozegrać mecz z ComArch Cracovią (sędziuje Michał Szot z Katowic).

Cracovia po dwóch kolejkach jest liderem ekstraklasy. Tychy rozegrały tylko jeden mecz (sensacyjna porażka w Sosnowcu z beniaminkiem Zagłębiem 2-4), w niedzielę z Dworami nie grały, bo tyskie lodowisko jest nieczynne z powodu awarii.
- Dojeżdżamy na treningi do Sosnowca - powiedział nam kierownik sekcji hokejowej GKS Józef Zagórski. - W Krakowie zjawimy się w pełnym składzie, tylko bez Sławomira Krzaka, który od kilku dni nie pokazuje się na treningach i z tego, co wiemy, wybiera się za ocean. Trener Wojciech Matczak będzie miał do dyspozycji cztery formacje.

   W Krakowie pełna mobilizacja. Wczoraj z Wydziału Gier PZHL nadeszła wiadomość, że do Cracovii zostali potwierdzeni definitywnie gracze KTH, obrońca Daniel Galant i napastnik Marcin Cieślak (nie zatwierdzono go przed tygodniem, bo gdzieś zapodziała się jego karta). Cracovia przesłała też do Warszawy dodatkowe dokumenty młodego napastnika Grzegorza Pasiuta (KTH) i być może on także zostanie potwierdzony do gry w "pasach".

   Nie rozwiązana pozostaje sprawa trzech zawodników: Piotra Sarnika oraz braci Bartłomieja i Michała Piotrowskich. W sprawie Sarnika wydział wydał nieco zaskakujący werdykt: Cracovia może go wypożyczyć na rok z Tychów za 30 000 zł, ale pod warunkiem, że Sarnik wcześniej podpisze 2-letni kontrakt z GKS. Sprawę zatwierdzenia Michała Piotrowskiego wydział przesunął o tydzień, zapraszając na spotkanie zainteresowane kluby. Podczas ostatniego posiedzenia nie zajmowano się przypadkiem Bartłomieja Piotrowskiego; Cracovii nie udało się w tej sprawie nawiązać kontaktu z prezesem Podhala Wiesławem Wojasem i ustalić warunków kontraktu.

   - Mistrza Polski nie trzeba reklamować - mówi trener ComArch Cracovii Rudolf Rohaczek. - To klasowa drużyna, zgrana, bowiem tyszanie w tym składzie grają od 2-3 sezonów. Mają sporo indywidualności, jak choćby Parzyszek, Ślusarczyk. Jeśli chcemy wygrać, a taki mamy cel, musimy zagrać z wielką dyscypliną taktyczną. Szkoda, że nie mogą jeszcze grać w naszej drużynie - Sarnik, bracia Piotrowscy. Ale pozyskanie Cieślaka, Galanta i prawdopodobnie Pasiuta pozwoli nam na grę czteroma formacjami.

   - Przed sezonem graliście trzykrotnie towarzysko z Tychami i ani razu nie wygraliście...

   - Do czterech razy sztuka! Byłoby dobrze zdobyć 3 punkty i pojechać ze spokojną głową w niedzielę do Oświęcimia na mecz z Dworami.

(AS)


Liczę na kolegów

   Oto, co powiedział nam przed meczem bramkarz Cracovii i reprezentacji Polski, 24-letni Rafał Radziszewski:

   - Czeka nas bardzo trudny mecz. Tychy to dobra, doświadczona drużyna. Ale my gramy u siebie, mamy za sobą kibiców i dobry start w lidze. Zdobyliśmy 6 punktów, Tychy nie grały ostatnio z Dworami. Wygląda na to, że jesteśmy w rytmie meczowym, oni nie. Choć z drugiej strony trzeba liczyć się z tym, że rywal będzie chciał w Krakowie zrehabilitować się za wpadkę w Sosnowcu.

   - W hokeju bardo dużo zależy od postawy bramkarza...

   - Nawet najlepszy bramkarz nie wygra sam meczu. Bardzo liczę na swoich kolegów. A mamy naprawdę mocny zespół. Jestem lekko przeziębiony, mam katar, ale to nic poważnego. Zagram w piątek na pewno!
(AS)
 
« poprzedni artykuł   następny artykuł »
spacer
Zobacz zdjęcia
Co, gdzie, kiedy...

PLAY-OFF
o brązowy medal
Cracovia-Stoczniowiec 3:1
Cracovia zwycięża!

Kraków
13.III.2007

Cracovia - Stoczniowiec 3:0 (0:0, 1:0, 2:0)

Gdańsk
16.III.2007

Stoczniowiec - Cracovia 1:3 (0:2, 0:0, 1:1)

Kraków
18.III.2007

Cracovia - Stoczniowiec 3:5 (0:1, 2:2, 1:2)

Gdańsk
22.III.2007 17:30

Stoczniowiec - Cracovia 4:8 (2:2, 2:2, 0:4)