|
|
 |
|
Hokejowa ekstraliga: porażki Tychów i Zagłębia |
|
|
|
|
17.09.2005. |
Tyszanie przez prawie dwie tercje rzucali krakowianami po bandach.
Jednak to "Pasy" okazały się lepszym bokserem, nokautując mistrza
Polski w trzeciej tercji. Natomiast Zagłębie przegrało z Unią i...
Tomaszem Jaworskim
Do potyczki z Cracovią tyszanie przystąpili z większą wolą walki. Nie
świadczyła o tym wcale pierwsza bramka zdobyta po długim rajdzie przez
Artura Ślusarczyka, ale agresywna gra tyszan. Gospodarze, gdy tylko
próbowali się rozpędzić, lądowali na bandzie. Wprawdzie Karel Horny
wyrównał na 1:1, ale GKS nadal dominował. Efektem tego były trzy bramki
zdobyte w odstępie 11 minut. Najpiękniejsza była ta na 3:1, kiedy to
fantastycznie krążek rozegrali Adrian Parzyszek i Ślusarczyk, a Adam
Bagiński nie dał szans Rafałowi Radziszewskiemu.
Przed wyjściem na trzecią tercję krakowianie musieli odrabiać
trzybramkową stratę. Już w pierwszej minucie grająca w przewadze
(pięciu na trzech) Cracovia zdobyła drugą bramkę. Gospodarze rzucili
się na słabnących mistrzów Polski i strzelili kolejnego gola. Tyszanie
wyprowadzili jeszcze dwie kontry, ale doskonałym refleksem znów
popisywał się Radziszewski. - To był najlepszy zawodnik w mojej
drużynie - przyznał po meczu trener Cracovii Rudolf Rohaczek. Ale
choćby nie wiem, jak Radziszewski chciał, to meczu i tak nie wygra.
Pomogli mu w tym Pavel Urban, który pięknie uderzył spod niebieskiej
linii, i Marian Csorich, który na 53 sekundy prze końcem meczu wpakował
krążek do siatki. - Przegraliśmy, bo przy stanie 4:1 moim graczom
wydawało się, że jako mistrzom Polski nic im się nie przydarzy. Już po
raz drugi zostaliśmy tak skarceni z powodu braku odpowiedzialności
większości zawodników. W tym meczu najmniej zawinił nasz bramkarz -
mówił trener tyszan Wojciech Matczak.
| CRACOVIA | 5 (1, 1, 3) |
| GKS TYCHY | 4 (2, 2, 0) |
Bramki: Ślusarczyk (5.), Gonera (20.), Bagiński (29.), Kotlarik (31.) -
Horny (12., 37.), Słaboń, (43.), Urban (54.), Csorich (60.)
Tychy: Sobecki; Gonera, Gwiżdż, Bagiński, Parzyszek, Ślusarczyk -
Śmiełowski, Kuc, Woźnica, Kasperczyk, Gawlina - Kramny, Majkowski,
Justka, Belica, Kotlarik
Kary: 16 - 32
Widzów: 2 tys.
Sosnowiczanie podeszli bez respektu do spotkania z bardziej
utytułowanym rywalem. Przy prowadzeniu gospodarzy 2:1 sosnowiczanie
zmarnowali dwie stuprocentowe okazje. Sposobu na Jaworskiego, który
został wybrany na najlepszego zawodnika wczorajszego meczu, nie
znaleźli kolejno Wojciech Wojtarowicz i Tobiasz Bernat. - To podcięło
nam skrzydła. Wyrównująca bramka dodałaby nam sił - wzdychał Marcin
Kozłowski, kapitan Zagłębia. Chwilę później zespół z Sosnowca stracił
na dodatek Adriana Kowalówkę. Obrońca Zagłębia został odesłany przez
sędziów do szatni za zranienie Jakuba Radwana. - To był przypadek. Sam
nadział mi się na łopatkę kija - tłumaczył się hokeista.
W ostatniej tercji Unia kontrolowała już przebieg meczu. Drugą bramkę
dla swojej drużyny strzelił Grzegorz Piekarski, który w hokeja uczył
się grać w Sosnowcu. - Tak mi zeszło. Pocieszę kibiców Zagłębia, że ich
zespół prezentował się lepiej niż drużyna z Sanoka, z którą wygraliśmy
przed tygodniem - mówił.
Henryk Pytel, trenera Zagłębia w czwartek skończył 50 lat, ale nie
doczekał się prezentu na urodziny. - Nie ustępowaliśmy rywalowi, tylko
te błędy w obronie... - kręcił głową i dodał, że więcej oczekuje od
Czechów, Petera Tokosza i Zdenka Mraza, którzy są na lodzie zbyt mało
aktywni.
| Dwory Unia | 5 (2, 1, 2) |
| Zagłębie | 2 (1, 0, 1) |
Strzelcy bramek: Piekarski (4., 56.), Ryczko (9.), Misal (36.), Radwan (58.) - T. Da Costa (2.), Mraz (59.)
Zagłębie: Blot; Kowalówka - Kotuła, Sosiński - Maj, Duszak - Mejka,
Labryga; Tokosz - Bernat - Mraz, Wojtarowicz - T. Da Costa - G. Da
Costa, Plutecki - Frączek - M. Kozłowski oraz Golec, K. Rajski, Tkacz,
T. Kozłowski
Kary: 4 - 37 (w tym kara meczu dla Kowalówki za niesportowe zachowanie)
Widzów: 1000.
Pozostałe wyniki: TKH Toruń - KH Sanok 3:1 (0:0, 2:1, 1:0), Wojas-Podhale Nowy Targ - Stoczniowiec Gdańsk 2:1 (1:1, 1:0, 0:0)
| 1. Cracovia Kraków | 3 | 9 | 14-8 |
| 2. Dwory Unia Oświęcim | 2 | 6 | 12-4 |
| 3. TKH Toruń | 3 | 6 | 9-6 |
| 4. Wojas-Podhale N. Targ | 3 | 6 | 13-7 |
| 5. Stoczniowiec Gdańsk | 3 | 3 | 5-9 |
| 6. Zagłębie Sosnowiec | 3 | 3 | 8-16 |
| 7. GKS Tychy | 2 | 0 | 6-9 |
| 8. KH Sanok | 3 | 0 | 6-14 |
|
|
|
|
|
|
|
Co, gdzie, kiedy... |
|
PLAY-OFF o brązowy medal Cracovia-Stoczniowiec 3:1 Cracovia zwycięża! Kraków 13.III.2007 Cracovia - Stoczniowiec 3:0 (0:0, 1:0, 2:0) Gdańsk 16.III.2007 Stoczniowiec - Cracovia 1:3 (0:2, 0:0, 1:1) Kraków 18.III.2007 Cracovia - Stoczniowiec 3:5 (0:1, 2:2, 1:2) Gdańsk 22.III.2007 17:30 Stoczniowiec - Cracovia 4:8 (2:2, 2:2, 0:4)
|
|
|
|
|
|
|