|
06.10.2005. |
Dzisiaj w Krakowie dojdzie do pojedynku na "szczycie". Liderujący Comarch-Cracovia podejmuje zajmujące drugie miejsce w tabeli Dwory Unię Oświęcim. W pierwszym pojedynku w Oświęcimiu górą byli krakowianie wygrywając 2:0. Obaj szkoleniowcy uważają, że i w dzisiejszym spotkaniu wiele goli nie padnie.
Już w poprzednim
sezonie rywalizacja tych drużyn przebiegała na zasadzie - "do
pierwszego błędu", a bramek było niewiele. Dominowały raczej hokejowe
szachy. Obie drużyny bardzo dobrze grają w defensywie, a i panująca
wysoka temperatura i wilgotności sprawi, że lód w Krakowie nie będzie
dobrej jakości. A to w znaczący sposób utrudni szybką i płynną grę.
Dwory wystąpią w optymalnym składzie, wszyscy zawodnicy są zdrowi. W
Comarch?Cracovii nie wystąpi Michał Piotrowski po wtorkowej karze
meczu. Działacze starają się aby mógł wreszcie zadebiutować jego brat -
Bartłomiej. Jeżeli Wojas Podhale nie odniesie efektownego
zwycięstwa, to może w klubie dojść do małego "trzęsienia" ziemi. Tym
bardziej, że sanoczanie zdecydowanie słabiej prezentują się na
wyjazdach. W niedzielę "Szarotki" oczekuje niezwykle trudny pojedynek.
GKS Tychy już na dalsze straty punktowe nie "może" sobie pozwolić. We
wtorek w Krakowie, w drużynie GKS Tychy zadebiutował Rafał Cychowski.
WGiD ustalilił kwotę 18 tys. zł za roczne wypożyczenie. Zarząd
Stoczniowca nie zgadzamy się na taką decyzję i uważa, że jest to nadal
ich zawodnik. Weekend w PLH - Piątek: COMARCH CRACOVIA - DWORY
UNIA Oświęcim, godz. 18; WOJAS PODHALE Nowy Targ - KH Sanok, godz. 18;
STOCZNIOWIEC Gdańsk - ZAGłĘBIE Sosnowiec; TKH Toruń - GKS Tychy. -
Niedziela: COMARCH CRACOVIA - ZAGłĘBIE Sosnowiec, godz. 17; DWORY UNIA
Oświęcim - TKH Toruń, godz. 17; GKS Tychy - WOJAS PODHALE Nowy Targ; KH
Sanok - STOCZNIOWIEC Gdańsk. |