spacer
spacer search
     CRACOVIA Search
spacer
Cracovia
Kadra
Terminarz
Wiadomości
Felietony
Prasa
Galeria
Bilety
Tabela
Strona główna
Kontakty
Linki
Szukaj
Mapa serwisu
KS Cracovia
MKS Cracovia SSA
Młodzież
Hokej kobiet
OldBoys
Kibice
TerazHokej
spacer
Strona główna arrow Wiadomości arrow Cracovia arrow Nie DWOR-ujcie sobie z Nas...

Nie DWOR-ujcie sobie z Nas... PDF Drukuj Email
06.10.2005.

... bo rządzimy ligą!!! Na ten mecz wielu z nas czekało od dłuższego czasu. Oto zawitała na Siedleckiego Unia Oświęcim, wicelider tabeli. Pełna hala i gorący doping. Dużo walki i twarde gra. Na to czekaliście? No to właśnie to dostaliście.


I tercja – jaka jest prawda? Jeśli nie wiedziałeś, to jeszcze przed meczem reszta kibiców Ci to uświadomiła ;-). Zaczęło się najlepiej jak tylko można zacząć - Sarnik precyzyjnie strzelił i Jaworski był bez szans. Początek świetny, co tylko podgrzało atmosferę. Brakuje jednak kogoś kto pokierowałby dopingiem. Unia to mocna drużyna, zacięte pojedynki toczą się w środkowej części lodowiska. Gdy do końca tercji zostało 5 minut, akcję przeprowadzili „emeryci” z Oświęcimia. Strzał Puzio zatrzymany został przez Radzika, ale dobitka Bibrzyckego znalazła drogę do siatki.

II tercja – leciutka mgła nad taflą świadczy o tym, że mamy tu mecz na szczycie. Pomimo ostrej gry ze strony Unii Pasy nie myślą tylko o obronie. Staramy się pomóc zawodnikom jak tylko możemy, w końcu jest nas w hali tyle, że „Lokomotywa” robi wrażenie. Przy okazji można się dowiedzieć o wzajemnych relacjach pomiędzy pewnymi zawodnikami Unii. Podobno lubią się chłopaki ;-). W tej tercji główną role odgrywają bramkarze, zarówno Radzik jak i Jawa pokazują dlaczego grają w reprezentacji. Pod koniec tercji nasz ulubieniec Karel Horny dostaje mocnego bodiczka i przez dłuższą chwilę leży na lodzie. Gdy przy pomocy kolegów zjeżdża do boksu myślę sobie, że nie chciałbym być zawodnikiem Unii, jeżeli Karel wróci.

III tercja – Karel wrócił i od razu pokazał, że nie warto z nim zadzierać. Nie minęła minuta, gdy na tablicy było 2:1 dla Pasów, a my oklaskiwaliśmy świetną akcję Hornego. To w jaki sposób ograł Jawę i w jak pewny sposób zdobył gola, ehhh co tu dużo mówić – Profesor. To jedna z takich akcji, podczas których jesteś pewien, że będzie gol i choć jeszcze nie świeci się lampka za bramką, ty już się cieszysz. Unitów to trochę podłamało, zaczęli grać nerwowo, łapiąc głupie kary. Jednak nasza gra w przewadze ostatnio trochę szwankuje. Nie jesteśmy w stanie wykorzystać gry nawet w podwójnej przewadze. Pod koniec meczu trener Oświęcimia wycofał bramkarza wprowadzając dodatkowego napastnika, dodajcie do tego karę dla Piotrowskiego i gramy w czterech na sześciu. Staramy się wspierać zespół, gromkie „Jesteśmy z wami” nie schodzi z naszych ust. I tak aż do ostatniej sekundy. Ciągle jesteśmy niepokonani! Po naszych hokeistach widać, że ten mecz dużo ich kosztował. Zmęczeni ale i zadowoleni wsłuchują się w nasze skandowanie. To ważne dla nas zwycięstwo i oni to czują, dziękując nam poprzez zaaranżowanie „Lokomotywy”. Widać, że bardzo im zależało by pokazać nam, że grają również dla nas.

Myśl na weekend – ciągle nie wiesz jaka jest prawda? Oj, nie chodzi się na mecze, co?
 
« poprzedni artykuł   następny artykuł »
spacer
Zobacz zdjęcia
Co, gdzie, kiedy...

PLAY-OFF
o brązowy medal
Cracovia-Stoczniowiec 3:1
Cracovia zwycięża!

Kraków
13.III.2007

Cracovia - Stoczniowiec 3:0 (0:0, 1:0, 2:0)

Gdańsk
16.III.2007

Stoczniowiec - Cracovia 1:3 (0:2, 0:0, 1:1)

Kraków
18.III.2007

Cracovia - Stoczniowiec 3:5 (0:1, 2:2, 1:2)

Gdańsk
22.III.2007 17:30

Stoczniowiec - Cracovia 4:8 (2:2, 2:2, 0:4)