|
Leszek Laszkiewicz strzelił już 15 bramek |
|
|
|
|
25.10.2005. |
|
Nie chodzi o ostatni weekend, ale o najbliższy. Chociaż w piątek hokeiści gdańskiego Stoczniowca wysoko ustawili przed drużyną Rudolfa Rohaczka poprzeczkę. Zarówno szkoleniowiec, jaki sami zawodnicy zgodnie twierdzili, że gdańszczanie zagrali doskonały mecz i byli najtrudniejszym rywalem z jakim przyszło się im zmierzyć w Krakowie.
W Sanoku było już bez problemów i tylko niepotrzebnie w ostatniej tercji doszło do dość ostrych przepychanek, które spowodowali gospodarze atakiem na Rafała Radziszewskiego. Wczoraj po dwóch kolejnych wygranych krakowscy hokeiści mieli wolne, ale raczej nie z powodu zwycięstwa w Sanoku, co z przyczyn dwóch trudnych pojedynków jakie ich oczekują. W piątek Comarch-Cracovia gra z GKS-em Tychy, ale nadal nie wiadomo gdzie dojdzie do tego meczu. Spotkanie miała transmitować TV 5, ale relacja została odwołana. Wątpliwe jest, że do piątku lodowisko w Tychach będzie zamrożone, ale mecz musi dojść do skutku, gdyż po prostu nie ma już wolnych terminów by je przenieść. W niedzielę krakowianie po raz trzeci zagrają z Dworami Unią, a drugi raz w Oświęcimiu. Jeżeli, co odpukać nie przyplączą się jakieś kontuzje, to po raz pierwszy Rudolf Rohaczek będzie dysponował optymalnym składem, gdyż po sześciu meczach karencji wraca do gry Michał Piotrowski. |