|
|
 |
|
Zwycięstwo Cracovii, remis Unii, porażka Podhala |
|
|
|
|
05.11.2005. |
Sosnowieckie Zagłębie po pierwszej tercji w Krakowie prowadziło! Ale jak każdy zespół, poległo. - Gdybyśmy przegrali ten mecz, moglibyśmy mówić o jakimś spadku formy. A tak w drugiej tercji pokazaliśmy swoją wartość - cieszył się po meczu szkoleniowiec "Pasów" Rudolf Rohaczek.
W pierwszej tercji czeski trener Cracovii miał nietęgą minę, a już do szału doprowadziło go zachowanie jego zawodników przy straconych bramkach. - Nie wiem, co ten Śliwa wymyślił, wystarczyło wybić krążek w powietrze - nie krył zdenerwowania po błędzie swojego zawodnika Rohaczek. A wyglądało to tak: zmiana w zespole Cracovii, nieatakowany Krzysztof Śliwa podaje idealnie do Teddy'ego da Costy, ten wykłada krążek Wojciechowi Wojtarowiczowi, który pokonuje Rafała Radziszewskiego. Niechlubnego wyczynu najwyraźniej pozazdrościł koledze Martin Voznik i też zagrał do Rafała Pluteckiego, który zdobył drugą bramkę dla Sosnowca. Tyle że wcześniej czterokrotnie trafiała Cracovia. Na 1:1 trafił Leszek Laszkiewicz. Po uderzeniu w słupek Karela Hornego krążka dopadł Damian Słaboń, a "Laszka" wykończył akcję. Chwilę później Michał Piotrowski minął na prędkości dwóch rywali i strzałem w długi róg pokonał łukasza Blota.
Po tym trafieniu Zagłębie pękło, a do akcji znowu wkroczyła para Laszkiewicz-Słaboń. Pierwszy dynamicznie wjechał między obrońców, zagrał do kolegi, ten trafił w słupek i "Laszka" bezlitośnie dopełnił dzieła. Kropkę nad "i" w drugiej tercji postawił Śliwa. Zagłębie próbowało atakować, ale po ich strzałach bramkarz Radziszewski zamiast bronić, słuchał uderzeń gumy o bandę.
W trzeciej tercji Zagłębie stało, a Cracovia trochę jeździła, więc Słaboń po podaniu Laszkiewicza (bo i kogo by innego) trafił od poprzeczki, a M. Piotrowski zapisał kolejny udany rozdział w barwach "Pasów", po raz pierwszy zdobywając dwa gole w jednym meczu.
ComArch/Cracovia - Zagłębie Sosnowiec 6:2 (0:1, 4:0, 2:1)
Bramki: 0:1 Wojtarowicz (6. T. da Costa), 1:1 Laszkiewicz (29. Słaboń), 2:1 M. Piotrowski (32. Słaboń), 3:1 Laszkiewcz (34. Słaboń), 4:1 Śliwa (40. Marcińczak w przewadze), 4:2 Plutecki (44.), 5:2 Słaboń (49. Laszkiewicz w przewadze), 6:2 M. Piotrowski (51. Marcińczak).
Widzów: 700. Sędziował: Włodzimierz Zarodkiewicz z Katowic.
Kary: 8 oraz 26 min (w tym dwa razy po 10 dla Teddy'ego da Costy i Adriana Labrygi za niesportowe zachowanie)
Porażka „Szarotek”
W pierwszej tercji przeważały "Szarotki", a w drugiej tylko dzięki udanym interwencjom bramkarza GKS-u Arkadiusza Sobeckiego tyszanie nie stracili gola. Nieoczekiwanie gola zdobyli jednak gospodarze. Waleczny Adrian Parzyszek wyłuskał krążek obrońcom Podhala i sprytnym strzałem trafił tuż pod poprzeczkę.
"Górale" wyrównali, gdy grali w osłabieniu. Szybką kontrę mocnym strzałem zakończył Jarosław Różański, krążek nie znalazł jednak drogi do siatki, tylko zatrzymał się na kasku Sobeckiego, napastnik Podhala zaraz jednak dobił swój strzał i Podhale mogło cieszyć się z remisu.
W trzeciej tercji tyszanie zaatakowali, po mocnym strzale Artura Ślusarczyka kierunek krążka zmienił Peter Kotlarzik i Tomasz Rajski, bramkarz Podhala był bez szans.
GKS Tychy - Wojas/Podhale 2:1 (0:0, 1:1, 1:0)
Bramki: 1:0 Parzyszek (38.), 1:1 Różański (40., Biela), 2:1 Kotalrzik (44., Ślusarczyk).
Kary: 8 oraz 12 min.
Remis Unii
Dwory/Unia tylko zremisowała w Toruniu z tamtejszym TKH. W końcówce pierwszej tercji gracze Dworów/Unii zepchnęli gospodarzy do obrony. W 17 min. Wojciech Stachura wykorzystał dokładne podanie Marcina Jarosa i zdobył bramkę dla gości. W 31. min Piotr Koseda, który chwilę wcześniej opuścił ławkę kar, precyzyjnym strzałem zaskoczył Tomasza Jaworskiego. Już w 53. sekundzie trzeciej tercji goście zdobyli kolejną bramkę. Waldemar Klisiak celnie podał krążek do Mariusza Puzia, a ten nie dał szans bramkarzowi gospodarzy. W końcówce nieskutecznych toruńskich napastników po raz drugi w tym meczu wyręczył w 57. min Koseda, doprowadzając w ten sposób do dogrywki. W dodatkowym czasie gry, pomimo kilku dogodnych sytuacji, żadnej ze stron nie udało się strzelić zwycięskiego gola.
TKH/THYSSENKRUPP/ENERGOSTAL - DWORY/UNIA po dogr. 2:2 (0:1, 1:0, 1:1, 0:0)
Bramki: 0:1 Stachura (17.), 1:1 Koseda (31.), 1:2 Puzio (41.), 2:2 Koseda (57.)
W innym meczu: Stoczniowiec Gdańsk - KH Sanok 2:2 po dogr. (0:0, 1:1, 0:0, 0:0). |
|
|
|
|
|
|
Co, gdzie, kiedy... |
|
PLAY-OFF o brązowy medal Cracovia-Stoczniowiec 3:1 Cracovia zwycięża! Kraków 13.III.2007 Cracovia - Stoczniowiec 3:0 (0:0, 1:0, 2:0) Gdańsk 16.III.2007 Stoczniowiec - Cracovia 1:3 (0:2, 0:0, 1:1) Kraków 18.III.2007 Cracovia - Stoczniowiec 3:5 (0:1, 2:2, 1:2) Gdańsk 22.III.2007 17:30 Stoczniowiec - Cracovia 4:8 (2:2, 2:2, 0:4)
|
|
|
|
|
|
|