|
|
 |
|
Efektowne zwycięstwo hokeistów Stoczniowca z Cracovią |
|
|
|
|
21.11.2005. |
|
Stoczniowiec w wielkim stylu przerwał serię dziewięciu meczów bez wygranej. - Tego zwycięstwa potrzebowaliśmy jak tlenu, zapomnieliśmy już, jak smakuje radość z wygranej - cieszył się po meczu trener Stoczniowca Miroslav Doleżalik
Początek spotkania absolutnie nie zapowiadał triumfu Stoczniowca. Gdańscy hokeiści byli całkowicie zagubieni i po 13 minutach przegrywali już 0:2. Nie mogło być jednak inaczej, skoro co chwila łapali niepotrzebne kary i w efekcie osiem z pierwszych czternastu minut grali w osłabieniu. Pierwszy celny strzał na bramkę Cracovii oddali dopiero w 17. minucie i od razu strzelili gola. Składną akcję Patryka Solińskiego i Marcina Słodczyka zakończył Marcin Urbabowicz. Następny strzał także znalazł się w bramce Cracovii i pierwsza tercja zakończyła się remisem. Od tego momentu Stoczniowiec grał już tak, jak oczekują od niego trenerzy i kibice. Szybko, pomysłowo w ataku i twardo, agresywnie w obronie. Cracovia jeszcze raz objęła prowadzenie, ale druga tercja zakończyła się zwycięstwem Stoczniowca 3:1. Podobnie jak w pierwszej tercji Stocznia zdobyła dwa gole w ciągu jednej minuty, w trzeciej odsłonie jeszcze szybciej "rozstrzelała Pasy" zdobywając dwa gole w niespełna 60 sekund. Najpiękniejszą bramkę meczu zdobył świetnie grający Urbanowicz, który efektownym zwodem wkręcił w lód obrońcę Cracovii, a potem położył bramkarza Piotra Szałaśnego i strzelił do pustej bramki. Szałaśny przy stanie 4:3 dla Stoczniowca zmienił słabo grającego Rafała Radziszewskiego, który przepuścił dwa niezbyt silne strzały hokeistów Stoczniowca. - Jeden słabszy występ nie zmieni mojej opinii, że Radziszewski to świetny bramkarz - bronił swojego podopiecznego trener Cracovii Rudolf Rohaczek. Znacznie lepiej bronił Przemysław Odrobny, który od niedawna jest konkurentem Radziszewskiego w walce o miejsce w reprezentacji Polski prowadzonej przez Rohaczka. - Odrobny może być w przyszłości bramkarzem numer jeden kadry, czeka go jednak jeszcze wiele pracy. Fajnie zagrał Urbanowicz, ale musi zagrać 15 takich meczów, żeby dostać się do reprezentacji - tłumaczył Rohaczek. - Cieszę się, ze przełamaliśmy się z takim rywalem i w takim stylu. Zadowolony jestem także ze skuteczności, bo stworzyliśmy mniej sytuacji niż w poprzednich meczach, a zdobyliśmy aż osiem goli - podsumował mecz Doleżalik.
| STOCZNIOWIEC GDAŃSK | 8 | | CRACOVIA | 4 | Tercje: 2:2, 3:1, 3:1
STRZELCY BRAMEK
Stoczniowiec: Urbanowicz (17., 55.), Kostecki (18.), Grobarczyk (31.), Jurasek (38., 55. - karny), Jankowski (39.), Słodczyk (47.)
Cracovia: Chabior (9.), Horny (13.), M. Piotrowski (25.), Twardy (59.)
Kary: Stoczniowiec 32 min (w tym 10 min dla Benasiewicza) - Cracovia 14 min
Skład
Stoczniowiec: Odrobny - Wróbel, Leśniak, Skutchan, Pavlacka, Jankowski - Benasiewicz, Smeja, Drzewiecki, Zachariasz, Jurasek - Skrzypkowski, Rompkowski, Grobarczyk, Słodczyk, Kostecki - Soliński, Urbanowicz |
|
|
|
|
|
|
Co, gdzie, kiedy... |
|
PLAY-OFF o brązowy medal Cracovia-Stoczniowiec 3:1 Cracovia zwycięża! Kraków 13.III.2007 Cracovia - Stoczniowiec 3:0 (0:0, 1:0, 2:0) Gdańsk 16.III.2007 Stoczniowiec - Cracovia 1:3 (0:2, 0:0, 1:1) Kraków 18.III.2007 Cracovia - Stoczniowiec 3:5 (0:1, 2:2, 1:2) Gdańsk 22.III.2007 17:30 Stoczniowiec - Cracovia 4:8 (2:2, 2:2, 0:4)
|
|
|
|
|
|
|