|
W PLH - kolejka pod znakiem derbów |
|
|
|
|
09.12.2005. |
|
Takie konfrontacje kibice lubią najbardziej. Dzisiaj do Nowego Targu zawitają Dwory Unia, zaś w niedzielę "Szarotki" będą gościć pod Wawelem. I każda z drużyn ma coś do udowodnienia. Oświęcimianie w ostatnich trzech meczach zdobyli zaledwie jeden punkt, a ewentualna porażka w Nowym Targu zbliży gospodarzy na osiem punktów do Dworów Unii. Krakowianie doznali wysokiej porażki w Nowym Targu - 3:7, a trener Lubomir Rohaczik wyraził zdziwienie, dlaczego należało obawiać się Cracovii.
Ta będzie chciała udowodnić, że jednak należy czuć przed nią respekt. Nowotarżanie są na fali, o czym boleśnie przekonali się w niedzielę mistrzowie Polski. Dla małopolskich drużyn będzie to niesłychanie ciężki weekend. W Dworach Unii w bramce stanie Przemysław Witek, bowiem Tomasz Jaworski dołączył do kontuzjowanych Jana Bohaczka i Marcina Kozaka. W Podhalu winien wystąpić Jarosław Różański, zaś w "Pasach" zagra już Piotr Sarnik, który tydzień temu miał mocno stłuczone żebra. - Nie wiem które spotkanie będzie trudniejsze? - zastanawia się krakowski szkoleniowiec, Rudolf Rohaczek. - W Toruniu każdy mecz jest arcytrudny. W niedzielę też zapowiada się ciężka przeprawa. Patrząc na ostatnie wyniki drużyn, widać, że decydująca będzie dyspozycja bramkarzy. I tym razem nie należy oczekiwać wysokich wyników. W Torniu będzie to partia "szachów", a w konfrontacji z Podhalem mecz bardziej ofensywny, gdyż oba zespoły preferują taką grę. |