spacer
spacer search
     CRACOVIA Search
spacer
Cracovia
Kadra
Terminarz
Wiadomości
Felietony
Prasa
Galeria
Bilety
Tabela
Strona główna
Kontakty
Linki
Szukaj
Mapa serwisu
KS Cracovia
MKS Cracovia SSA
Młodzież
Hokej kobiet
OldBoys
Kibice
TerazHokej
spacer
Strona główna arrow Wiadomości arrow Cracovia arrow Comarch Cracovia - Zagłębie Sosnowiec 4:5 !

Comarch Cracovia - Zagłębie Sosnowiec 4:5 ! PDF Drukuj Email
15.01.2006.
Jakby nie patrzeć wynik sensacyjny! Lider i faworyt poległ u siebie z kandydatem do spadku. I to zupełnie zasłużenie. O ile porażkę z ubiegłego tygodnia można jeszcze zrozumieć to wczorajsza wpadka jest niepokojąca. Zaczęło się zgodnie z planem. Cracovia szybko objęła prowadzenie, piękną akcję młodzieżowca Pasiuta wykończył walczący o miejsce w drużynie Potoczny. Potem mecz się wyrównał, szanse na kolejne bramki miały obie strony. A pod koniec tercji Marcińczak w swoim stylu strzelił z niebieskiej i było już 2 : 0. Potem Pasy złapały jeszcze szybko dwie kary i było wiadomo że na początku II tercji będzie ciężko. Stworzoną lekkomyślnie szansę goście wykorzystali – w 22 minucie meczu T. Da Costa sprytnie strzałem po lodzie zaskoczył debiutanta Kachniarza.. Krakowianie nie przejęli się zbytnio i dalej grali niefrasobliwie. W 28 min. Chabior w okresie gry w przewadze Chabior dał sobie jak junior odebrać krążek i Bernat nie zmarnował szansy. Na tablicy 2 : 2, na trybunach zaniepokojenie a w drużynie dalej błogostan. Goście uwierzyli że nie muszą przegrać i zaczęli walczyć na całego. W 32 min. rozgrywający dobry mecz T. Da Costa znajdujący się w tercji obronnej Cracovii nie wiedział co r obić z krążkiem, więc posłał go lekko w stronę bramki i za moment patrzył zdziwiony jak wpada on do bramki. Nie popisał się bramkarz w tej sytuacji bramkarz Pasów. Wszyscy oczekiwali że podrażniony lider ruszy do szturmu a tymczasem nic takiego nie nastąpiło. Akcje pomieszanych formacji Cracovii nie miały płynności a jak już gospodarze doszli do pozycji strzeleckiej na posterunku był P. Szałaśny. Niedawny pasiak miał coś Cracovii do udowodnienia. I udowodnił. II tercja skończyła się więc wynikiem 3:0 dla Zagłębia. Po przerwie goście zdobyli czwartego i piątego gola w tym kolejnego już trzeciego T. Da Costa. I było w tym momencie – 53 minuta było 5:2 dla Zagłębia Cracovię stać było jedynie na dwubramkową odpowiedź. Najpierw Dulęba a potem Safarik wykorzystali okresy gry w przewadze. W 58 min. zjechał do boksu Kachniarz. Na przedpolu bramki Szałaśnego działy się iście dantejskie sceny ale gol nie padł. Po końcowej syrenie w drużynie sosnowieckiej zapanowała olbrzymia radość. A u Pasów – niedowierzanie. Najlepszymi graczami meczu uznani zostali: w Zagłębiu autor hat-tricka Teddy da Costa, a w Cracovii jedyny zawodnik któremu chciało się grać – Grzegorz Pasiut. I tak Cracovia przegrała mecz którego przegrać nie powinna. Na szczęście wpadka nie będzie mieć znaczenia gdyż przewaga punktowa nad grupą pościgową nie zmniejszyła się. Nie da się tego wyniku wytłumaczyć brakiem Csoricha, Hornego, Voznika i P. Urbana. Na lodzie było bowiem dość gwiazd by pokonać Zagłębie. Panowie hokeiści, każdy zespół, nawet najsłabszy zasługuje na szacunek i poważne potraktowanie! Już jutro okazja do rehabilitacji. We wtorek o godzinie 18 podejmujemy bowiem zespól TKH Toruń. Hokeiści z miasta Radia Maryja (właśnie pokonali Unię) są o wiele silniejsi od Zagłębia, potrzebują mocno punktów i trzeba zagrać o niebo lepiej żeby wygrać. Zobaczymy czy zimny prysznic poskutkował.
 
« poprzedni artykuł   następny artykuł »
spacer
Zobacz zdjęcia
Co, gdzie, kiedy...

PLAY-OFF
o brązowy medal
Cracovia-Stoczniowiec 3:1
Cracovia zwycięża!

Kraków
13.III.2007

Cracovia - Stoczniowiec 3:0 (0:0, 1:0, 2:0)

Gdańsk
16.III.2007

Stoczniowiec - Cracovia 1:3 (0:2, 0:0, 1:1)

Kraków
18.III.2007

Cracovia - Stoczniowiec 3:5 (0:1, 2:2, 1:2)

Gdańsk
22.III.2007 17:30

Stoczniowiec - Cracovia 4:8 (2:2, 2:2, 0:4)