|
|
 |
|
DWORY UNIA OŚWIĘCIM - COMARCH CRACOVIA 1- 4 |
|
|
|
|
13.01.2006. |
DWORY UNIA OŚWIĘCIM - COMARCH CRACOVIA 1- 4 (0:1, 1:1, 0:2) Bramki: 0:1 Sarnik (B. Piotrowski) 8, 1:1 Ivan (Klisiak) 28, 1:2 Twardy (Słaboń, L. Laszkiewicz) 34, 1:3 M. Piotrowski (Sarnik, Słaboń) 49, 1:4 Szafarik 55. Sędziował P. Kępa z Nowego Targu. Kary: 18 (w tym 10 min za niesportowe zachowanie dla Jakubika) i 14 min. Widzów 1500.
Zasłużone zwycięstwo lidera, który grał konsekwentnie i przede wszystkim skutecznie. Krakowianie mieli wsparcie w bardzo dobrze grającym Radziszewskim, ale to żadna nowość. Fatalny występ po przeciwnej stronie zanotował Gavalier, który ponosi winę za utratę dwóch goli przez gospodarzy. W 6 min dwukrotnie zadzwonił słupek. Najpierw po dograniu Klisiaka szczęścia zabrakło Ivanowi, a po chwili za głowy chwyciła się skromna grupa fanów "Pasów", kiedy przymierzył Galant. 2 min później wynik otworzył Sarnik, który poprawił uderzenie z niebieskiej B. Piotrowskiego. W pierwszej odsłonie oświęcimianie zmarnowali jeszcze 19 sek gry w podwójnej przewadze, a Wołkowicz przegrał pojedynek sam na sam z "Radzikiem". Do remisu doprowadził niezawodny Ivan (siódmy gol w piątym meczu), "na raty" pokonując bramkarza Cracovii. Goście szybko ostudzili zapędy Unii. Gavalier nie zdołał wyekspediować bezpańskiego krążka pod bramką Witka i Twardy ulokował "gumę" pod poprzeczką. Na początku ostatniej tercji oświęcimianie dwukrotnie grali w przewadze, ale mieli problemy z wjechaniem w tercję gości. W 49 min Gavalier zapomniał, że jest zawodnikiem Dworów i jak "na patelni" wyłożył krążek M. Piotrowskiemu, a ten wiedział już co ma z nim zrobić. Od tego momentu krakowianie całkowicie kontrolowali wydarzenia, a wynik ustalił Szafarik, który po objechaniu bramki trafił od słupka. - Byliśmy szybsi i wygrywaliśmy pojedynki jeden na jeden. Bardzo dobry mecz graliśmy w destrukcji - stwierdził trener Cracovii, Rudolf Rohacek. - Były dwa kluczowe momenty. Do stanu 1:1 mecz był wyrównany. W niegroźnej sytuacji straciliśmy drugiego gola, a trzecia bramka to ewidentny prezent. To trafienie było jak gwóźdź do trumny - powiedział trener Dworów, Tomasz Rutkowski. |
|
|
|
|
|
|
Co, gdzie, kiedy... |
|
PLAY-OFF o brązowy medal Cracovia-Stoczniowiec 3:1 Cracovia zwycięża! Kraków 13.III.2007 Cracovia - Stoczniowiec 3:0 (0:0, 1:0, 2:0) Gdańsk 16.III.2007 Stoczniowiec - Cracovia 1:3 (0:2, 0:0, 1:1) Kraków 18.III.2007 Cracovia - Stoczniowiec 3:5 (0:1, 2:2, 1:2) Gdańsk 22.III.2007 17:30 Stoczniowiec - Cracovia 4:8 (2:2, 2:2, 0:4)
|
|
|
|
|
|
|