|
Bardzo ciekawa sytuacja zrobiła się w Polskiej Lidze Hokejowej. Przed zakończeniem piątej serii gier najważniejsze zagadki nie są jeszcze wyjaśnione. Gra toczy się o miejsce w pierwszej czwórce, dającej prawo gry w fazie play off. Każdy zespół ma do rozegrania jeszcze dziewięć meczów.
Pierwsza lokata jest już w zasadzie zarezerwowana dla Comarchu-Cracovii, trudno sobie bowiem wyobrazić, by ?Pasy? pokpiły aż 18-punktową przewagę nad drugą w tabeli Unią Oświęcim. Ale na lokatach od 2 do 5 może dojść jeszcze do licznych przetasowań. Wiele zamieszania wprowadziła ostatnia kolejka. Oświęcimianie po dwóch porażkach nie tylko nie mogą być pewni drugiego miejsca, ale w ogóle udziału w play off! Dziś dojdzie do dwóch bardzo atrakcyjnie zapowiadających się spotkań. W Oświęcimiu będzie to wewnątrzmałopolskie starcie - Unia podejmuje Podhale. Ten mecz da odpowiedź na to, czy Unia jest w kryzysie? W Toruniu bronił już Tomasz Jaworski, którego zabrakło w piątkowym starciu z Cracovią. Z czterech konfrontacji w tym sezonie oświęcimianie wygrali trzy... Ale Podhale w tej rundzie poczyna sobie znakomicie. Ostatnia wygrana z GKS Tychy 5:0 musi robić wrażenie. Trener Dworów Unii Tomasz Rutkowski ma nad czym myśleć. Jeśli Marek Ivan strzelający regularnie do siatki (z wyjątkiem ostatniego meczu) będzie miał swój dzień, a Waldemar Klisiak i Mariusz Puzio przypomną sobie najlepsze czasy, to górale mogą być w opałach. Podhale będzie uskrzydlone zwycięstwem nad mistrzem Polski. Dobrze broni Zborowski, który zastąpił Rajskiego. Jak stwierdził drugi trener nowotarżan Stefan Pollak: - Zaczęliśmy pracę w Podhalu od naprawy ofensywy, ale ostatnio większą uwagę poświęcamy defensywie. Wyniki pokazują, że obraliśmy dobrą drogę. Rajski doznał kontuzji, a ?Zbora? pokazał, że też umie bronić. Kibice w Krakowie powinni być świadkami pasjonującego pojedynku. Do lidera przyjeżdżają torunianie. Mają jeszcze realne szanse na awans do czwórki, od 4. w tabeli Podhala dzieli je 8 punktów. Cracovia doznała nieoczekiwanej, drugiej porażki na własnym lodzie - z Zagłębiem Sosnowiec. Jeśli wygra z torunianami bardzo wspomoże inne małopolskie zespoły. Jak trener Rudolf Rohacek zareagował na tę porażkę? - Na razie trener nie rozmawiał z nami - mówi napastnik "Pasów" Krzysztof Śliwa. - Ciężko powiedzieć, czy będziemy to analizować, może po dzisiejszym rozjeździe, może jest to cisza przed burzą? Cóż można powiedzieć po takiej porażce? W ostatniej kolejce przegrywali faworyci. Nie można wiecznie wygrywać, nam też może zdarzyć się słabszy mecz, nie jesteśmy drużyną z NHL. Szkoda, że wpadka zdarzyła się akurat w meczu z Zagłębiem, trudno ją usprawiedliwić, w końcu nie jest to drużyna tej klasy jak Tychy czy Podhale. Co do dzisiejszego pojedynku i ewentualnej pomocy Unii czy Podhalu zawodnik Cracovii stwierdził: - Nie patrzymy na rywali, chcemy po prostu wygrywać i zarabiać pieniądze, mamy przecież premie za każde zwycięstwo. Mamy wystarczającą motywację by zwyciężać, choć pierwsze miejsce po sezonie zasadniczym jest blisko. Z Toruniem czeka nas ciężki mecz, wiadomo, że bramkarz tej drużyny ? Tomasz Wawrzkiewicz jest bardzo dobry. * Program kolejki: Zagłębie Sosnowiec - KH Sanok, Comarch- Cracovia - TKH Thyssen Krupp Toruń (godz. 18), Dwory S.A. Unia Oświęcim - Wojas-Podhale Nowy Targ (18), GKS Tychy - Stoczniowiec Gdańsk (18). |