|
Cracovia - Podhale : piąty mecz |
|
|
|
|
06.03.2006. |
|
We wtorek, 7 marca, o godz. 18.00 rozpocznie się piąty mecz półfinałowy pomiędzy Cracovią a Podhalem. Zwycięzcę tej bitwy będzie dzielił już tylko mały krok od wygrania wojny.
Po ostatnim meczu, w którym Pasy wygrały aż 8:4 w serca kibiców wstąpił optymizm. Wreszcie zagraliśmy bardzo skutecznie, czego efektem strzelenie większej ilości bramek w tym jednym tylko meczu, niż w trzech poprzednich. Miejmy nadzieję, że takie efektowne zwycięstwo podbuduje naszych zawodników i podobną grę zaprezentują przed własną publicznością. W niedzielnym meczu trener R. Rohacek przemeblował prawie cały zespół - do drużyny powrócili m. in. K. Horny i R. Twardy. Nasza drużyna zagrała również bardzo agresywnie, bardzo dużo mocnych strzałów z dystansu i ewentualne dobitki okazały się kluczem do sukcesu. Bardzo dobrze graliśmy w przewadze, nasze formacje wreszcie nie grały statycznie, było dużo ruchu, szybsza wymiana krążka i zasłanianie bramkarza Szarotek, który nie radził sobie z zatrzymywaniem strzałów naszych obrońców ( szczególnie Dulęby ) i "oddawał" krążek przed bramkę. Efektem tego kilka bramek i pewne zwycięstwo. Każdy, kto widział grę naszej drużyny chyba z niecierpliwością czeka na wtorkowy mecz i nie ma sensu reklamować tego spotkania. To będzie naprawdę zacięty mecz, po którym przegranemu zajrzy w oczy widmo eliminacji z rozgrywek o złoty medal. W niedzielę pierwszym finalistą została drużyna GKS Tychy, która pokonując Unię Oświęcim, po raz drugi z rzędu wystąpi w finale.
|