|
|
 |
|
Cracovia gra drugi mecz z Tychami |
|
|
|
|
17.03.2006. |
|
Po wtorkowym zwycięstwie u siebie Cracovię czekają teraz dwa mecze w Tychach. Krakowski plan minimum? Wygrać jedno spotkanie - w piątek lub w niedzielę.
To będzie zupełnie nowy mecz, ale równie zacięty. O zwycięstwie zadecydują szczegóły - uważa bohater pierwszego spotkania napastnik Cracovii Martin Potoczny. On i jego koledzy z drugiego ataku: 19-letni Grzegorz Pasiut oraz Sebastian Witowski to nowy eksperyment trenera Rudolfa Rohaczka. Jak na razie bardzo trafiony. - Tworzymy wybuchową mieszankę - uśmiecha się Potoczny. Po ostatnim meczu szkoleniowcy obu drużyn mieli odmienne zdania na temat sędziowania. Szkoleniowiec GKS-u Wojciech Matczak mówił, że "to jest hokej, a nie fabryka czekolady", a Rohaczek apelował o jeszcze bardziej drobiazgowe odgwizdywanie fauli.
- Tychy są doświadczonym zespołem, a w obronie mają żądła - odpowiada na pytanie o agresywną grę tyszan Piotr Sarnik. - Dopóki nie wygramy czterech meczów, to szanse będę oceniał pół na pół - dodaje najskuteczniejszy zawodnik play-offu (osiem goli).
Hokejowy weekend powinien dać odpowiedź na jedno pytanie: jak fizycznie przygotowani są zawodnicy. - Taki finał to maraton. Najbliższe mecze pokażą, kto ma więcej siły - mówi napastnik "Pasów" Michał Piotrowski. Jak zwykle wiele zależeć będzie od postawy bramkarzy. Na razie przewagę, ale tylko psychologiczną, ma Rafał Radziszewski. - Jak wygramy w Tychach przynajmniej jeden mecz, to będzie bardzo dobrze - uważa "Radzik".
W drużynie mistrzów Polski wszyscy są przekonani, że wtorkowa porażka w Krakowie była tylko wypadkiem przy pracy. Trener Matczak podkreśla, że drużynie zabrakło do zwycięstwa odrobiny szczęścia. Z każdym dniem coraz lepiej czuje się Arkadiusz Sobecki. Bramkarz GKS-u od soboty zmaga się z przeziębieniem i gorączką. W Krakowie bronił osłabiony, narzekał na ból gardła, ciągle pokasływał. Po tamtym spotkaniu znowu trafił do łóżka, opuścił środowy trening, by wyleczyć się na dobre. - Teraz musimy wykorzystać atut własnego lodowiska i odwrócić losy rywalizacji - podkreśla Sobecki.
Mecz wzbudza w Tychach olbrzymie zainteresowanie. Gdyby trybuny lodowiska mogły pomieścić 10 tys. osób, i tak by pewnie zabrakło biletów. Tymczasem obiekt ma zaledwie 2700 krzesełek, część osób stanie wokół tafli i na balkonach za bramkami. Policja nie zgadza się natomiast, by kibice zajmowali miejsca między sektorami.
Transmisje z meczu przeprowadzą Radio Kraków i RTV Kraków.
Małopolanie w kadrze na MŚ Dywizji I w Tallinie
Rafał Radziszewski, Bartłomiej Piotrowski, Mariusz Dulęba, Leszek Laszkiewicz, Damian Słaboń, Piotr Sarnik, Michał Piotrowski, Martin Voznik (Comarch/Cracovia) - Tomasz Jaworski, Jarosław Kłys, Patryk Noworyta, Grzegorz Piekarski, Wojciech Stachura (Dwory/Unia) - Marcin Kolusz, Sebastian Biela, Zbigniew Podlipni, Jarosław Różański (Wojas/Podhale).
Ponadto trener Rohaczek powołał sześciu zawodników z GKS-u Tychy, pięciu z TKH Toruń, jednego ze Stoczniowca Gdańsk oraz pięciu grających w ligach zagranicznych. Zgrupowanie przed mistrzostwami rozpocznie się 24 marca w Krynicy. |
|
|
|
|
|
|
Co, gdzie, kiedy... |
|
PLAY-OFF o brązowy medal Cracovia-Stoczniowiec 3:1 Cracovia zwycięża! Kraków 13.III.2007 Cracovia - Stoczniowiec 3:0 (0:0, 1:0, 2:0) Gdańsk 16.III.2007 Stoczniowiec - Cracovia 1:3 (0:2, 0:0, 1:1) Kraków 18.III.2007 Cracovia - Stoczniowiec 3:5 (0:1, 2:2, 1:2) Gdańsk 22.III.2007 17:30 Stoczniowiec - Cracovia 4:8 (2:2, 2:2, 0:4)
|
|
|
|
|
|
|