|
Hokeiści kadry przeprosili za bójkę |
|
|
|
|
04.04.2006. |
|
Hokeiści kadry narodowej, którzy w nocy z piątku na sobotę wszczęli bójkę w dyskotece "Submarine" w Krynicy-Zdroju, przeprosili za nią właściciela lokalu, jak i ochroniarza, który był poszkodowany.
- Dla mnie cała sprawa jest już zakończona. Hokeiści przyszli, przeprosili i zapłacili za spowodowane szkody - powiedział właściciel "Submarine" Tadeusz Krężołek.
- Faktycznie przyszli do mnie hokeiści i mnie przeprosili - potwierdza ochroniarz lokalu Roman Gzyl.
Do bójki pod krynicką dyskoteką "Submarine" doszło w nocy z piątku na sobotę. Według świadków pobity został m.in. pracownik ochrony. Obrażenia odnieśli także niektórzy hokeiści. Według świadków awantura rozpoczęła się od przepychanki jednego z hokeistów Comarch Cracovia z ochroniarzem.
Polscy hokeiści przygotowują się w Krynicy-Zdroju do mistrzostw świata Dywizji I, które odbędą się w dniach 23-29 kwietnia w Tallinie. Na zgrupowaniu nie ma Adriana Parzyszka i Arkadiusza Sobeckiego (obaj GKS Tychy) którzy wcześniej dostali powołania do kadry. W zamian dodatkowe powołanie otrzymał Marcin Jaros (Dwory Unia Oświęcim). |