|
Hokejowa ekstraliga nie będzie powiększana |
|
|
|
|
08.04.2006. |
Kluby z Janowa, Bytomia i Jastrzębia będą w przyszłym sezonie wciąż występować w I lidze.
W trakcie środowego spotkania przedstawicieli klubów hokejowych oraz zarządu PZHL-u doszło do debaty nad kształtem przyszłorocznych rozgrywek. O poszerzenie ekstraligi walczyli działacze KH Sanok, których drużyna spadła w tym sezonie do I ligi. Zdaniem większości klubów ekstraliga i I liga powinny jednak pozostać w dotychczasowym kształcie. Co prawda ostateczna decyzja w tej sprawie należy do zarządu hokejowego związku, ale nie wydaje się, aby działał on wbrew opinii klubów. Oznacza to, że Naprzód Janów, Polonia Bytom i Czarne Jastrzębie będą w przyszłym sezonie nadal występować w I lidze. Co ciekawe, reprezentanci naszych klubów wcale nie walczyli o włączenie ich do ekstraligi.
- Obecny system rozgrywek jest dobry. Powiększenie ekstraligi źle wpłynęłoby na poziom całego hokeja w kraju - mówi Mariusz Wołosz, prezes Polonii. Wniosku nie poparł też przedstawiciel Naprzodu. - Staram się do tego podejść dość racjonalnie i dlatego zdecydowałem się wstrzymać się od głosu - tłumaczy prezes klubu Janusz Grycner.
Wiele wskazuje na to, że występy janowian w I lidze potrwają jeszcze tylko rok. Prezes Grycner zapowiada podpisanie po świętach umowy z poważnym sponsorem strategicznym. - Umówiliśmy się, że na razie nie będę zdradzać jego nazwy. Firma działa w specyficznej branży i może to być zaskoczenie. Jeśli zawrzemy umowę, to stać nas będzie na budowę drużyny, która w przyszłym sezonie bez problemu wywalczy awans - zdradza Grycner. W składzie Naprzodu, który dotąd był oparty wyłącznie na zawodnikach z Katowic, mają pojawić się obcokrajowcy. Być może w Janowie zagra też Michał Elżbieciak - drugi bramkarz GKS-u Tychy.
Tymczasem w Bytomiu trwa proces odmładzania drużyny. Wiadomo już, że z Polonią pożegnają się Janusz Syposz i Jerzy Sobera. |