|
15.04.2006. |
|
Reprezentacyjny napastnik ComArchu/Cracovii Leszek Laszkiewicz dostał zgodę od lekarza na wyjazd na hokejowe Mistrzostwa Świata I Dywizji w Tallinie. - Kuracja antybiotykowa ma wystarczyć na wyleczenie moich zatok. W niedzielę jadę na zgrupowanie do Oświęcimia - cieszy się "Laszka".
Najlepszy po Mariuszu Czerkawskim polski napastnik musiał opuścić kadrę po wtorkowym meczu z Węgrami. Robiło mu się ciemno przed oczami, bolała go głowa. Badania wykazały, że ma zajęte zatoki. Istniało realne zagrożenie, że Leszek, zamiast na mistrzostwa, pojedzie do szpitala. Bez niego walka polskiej drużyny o awans do światowej elity byłaby jeszcze trudniejsza.
- Dodatkowo zrobiłem tomografię komputerową zatok, która na szczęście wykazała tylko niewielkie zmiany - opowiada hokeista "Pasów". - Przez pięć dni mam brać antybiotyki.
Po krótkiej przerwie kadra zbiera się w niedzielę w Oświęcimiu. W poniedziałek odlatuje do Paryża na ostatnie przed MŚ sparingi z Francją. |