|
|
 |
|
Hokejowe MŚ: pierwsza wygrana Polaków |
|
|
|
|
24.04.2006. |
|
Mariusz Czerkawski poprowadził biało-czerwonych do zwycięstwa 3:1 nad Estonią w pierwszym meczu odbywających się w Tallinie mistrzostw świata.
W hokeju ważny jest nie tylko pewnie interweniujący bramkarz, ale też lider potrafiący strzelać bramki. W niedzielę spełnialiśmy obydwa warunki. Między słupkami dzielnie spisywał się Rafał Radziszewski, a niemoc strzelecką zespołu przełamał Czerkawski - jedyny Polak w ostatnim sezonie w NHL.
Gra w przewadze była dotychczas słabością Polaków. W niedzielę wykorzystali już pierwszą taką okazję dzięki niesygnalizowanemu strzałowi Czerkawskiego z bekhendu. Po tym golu mieliśmy komfort gry z kontrataku.
Druga bramka to zasługa 21-letniego napastnika Wojasa/Podhala Nowy Targ Marcina Kolusza. Od lat należy do wybijających się postaci w lidze, przez rok był nawet związany kontraktem z zespołem NHL Minnesota Wild. Ale na seniorskie MŚ nikt go nie zabierał. To się zmieniło dopiero, gdy reprezentację objął Rudolf Rohaczek. Kolusz zrewanżował mu się golem z niczego - jako pierwszy dopadł do krążka po wstrzeleniu go przez obrońcę za bramkę i uderzeniem w krótki róg zaskoczył Aleksieja Terentiewa.
Najgorzej wypadła Polakom II tercja. Za wcześnie nastawili się na obronę, więc gospodarze hasali pod naszą bramką. Radziszewski skapitulował, ale ważne, że biało-czerwoni potrafili podnieść się w ciężkim momencie. Po kontrze z Jarosławem Różańskim Michał Garbocz wykorzystał sytuację sam na sam i znowu prowadziliśmy dwubramkowo.
Potem zawodnicy Rohaczka zagrali jak Czesi - cierpliwie w defensywie, trzymając rywala w środkowej strefie lodowiska, skutecznie broniąc korzystnego wyniku.
W poniedziałek o godz. 12 gramy z Litwinami. Transmisja w Polsacie Sport.
Polska - Estonia 3:1 (2:0, 1:1, 0:0).
Bramki: Czerkawski (2. Laszkiewicz, Słaboń w przewadze), Kolusz (18. B. Piotrowski, Sokół), Garbocz (40. Różański, Podlipni) - Kozłow (23.).
Polska: Radziszewski - Borzęcki, Piekarski, Czerkawski, Słaboń, Laszkiewicz - Gonera, Dulęba, Różański, Garbocz, Podlipni - Kłys, Śmiełowski, Sarnik, Voznik, M. Piotrowski - B. Piotrowski, Sokół, łopuski, Kolusz, Bagiński.
Mariusz Czerkawski:
Zrobiliśmy pierwszy krok w kierunku awansu. Dawno nie miałem takiej sytuacji, żeby pierwszy strzał zakończył się golem. Miło, że tak wyszło. Skład naszej reprezentacji nie jest optymalny, są ci, którzy chcieli grać, ale najważniejsze, że jest dobra atmosfera, że wszyscy wierzą w końcowy sukces.
W poniedziałek gramy z Litwinami i chociaż nie wspomoże ich Dainius Zubrus, nie będzie łatwo. W pierwszym meczu Litwini o mały włos nie pokonali Holendrów. Dzisiaj w hokeju nie ma już słabeuszy. |
|
|
|
|
|
|
Co, gdzie, kiedy... |
|
PLAY-OFF o brązowy medal Cracovia-Stoczniowiec 3:1 Cracovia zwycięża! Kraków 13.III.2007 Cracovia - Stoczniowiec 3:0 (0:0, 1:0, 2:0) Gdańsk 16.III.2007 Stoczniowiec - Cracovia 1:3 (0:2, 0:0, 1:1) Kraków 18.III.2007 Cracovia - Stoczniowiec 3:5 (0:1, 2:2, 1:2) Gdańsk 22.III.2007 17:30 Stoczniowiec - Cracovia 4:8 (2:2, 2:2, 0:4)
|
|
|
|
|
|
|