spacer
spacer search
     CRACOVIA Search
spacer
Cracovia
Kadra
Terminarz
Wiadomości
Felietony
Prasa
Galeria
Bilety
Tabela
Strona główna
Kontakty
Linki
Szukaj
Mapa serwisu
KS Cracovia
MKS Cracovia SSA
Młodzież
Hokej kobiet
OldBoys
Kibice
TerazHokej
spacer
Strona główna arrow Prasa arrow Gazeta Wyborcza arrow Czerkawski: trzeba wygrać wszystko i awansować

Czerkawski: trzeba wygrać wszystko i awansować PDF Drukuj Email
26.04.2006.

Polscy hokeiści po zwycięstwie nad Estonią 3:1 i poniedziałkowej porażce z Litwą 1:2 zajmują czwarte miejsce w MŚ I Dywizji w Tallinie. By liczyć na awans, muszą wygrać wszystkie pozostałe mecze, w tym ten najtrudniejszy z Austrią. Dzisiaj o godz. 15.30 Polacy zmierzą się z Holendrami.

Michał Białoński: Przyjechał Pan pomóc reprezentacji i podreperować sobie humor po nieudanym sezonie w NHL, a tymczasem nie uchronił Pan zespołu przed pierwszą w historii porażką z Litwinami...

Mariusz Czerkawski, napastnik reprezentacji Polski: Jestem rozgoryczony, bo każdą porażkę przeżywam. Na takim turnieju przegrany mecz boli tym bardziej, że nie masz przed sobą całego sezonu, następnych 50 spotkań, w których możesz odrobić straty. Kto jednak oglądał nasz pojedynek z Litwą, wie, że mieliśmy sporą przewagę, ale graliśmy strasznie nieskutecznie. Podejrzewam, że na następnych dziesięć spotkań z tą drużyną przynajmniej dziewięć byśmy wygrali.

Czy odmłodzony polski zespół nie załamie się po tej porażce?

- Nie powinniśmy być podłamani. Wszyscy mamy w głowach jedno - nie wszystko zostało stracone, jeszcze trzy mecze przed nami, z których każdy jest arcyważny. Zaczynamy w środę z Holandią i na to spotkanie musimy się teraz "ładować". Już na dzisiejszym treningu widziałem ożywienie. Razem z innymi doświadczonymi zawodnikami - Garboczem, Gonerą, Laszkiewiczem - spróbujemy natchnąć duchem walki cały nasz zespół.

Trener Rudolf Rohaczek nie traci spokoju?

- Wiadomo, że w boksie zespołu są emocje, ale w szatni jest spokojny.

W tym sezonie w NHL nie grał Pan za wiele, tylko 35 meczów. W Tallinie to na Panu opiera się gra reprezentacji. Wytrzymuje Pan to kondycyjnie?

- Jakoś daję radę, choć to fakt, że spędzam tu na lodzie o wiele więcej czasu niż choćby w Boston Bruins, gdzie grałem średnio po 13 minut. Nie tylko ja, ale nikt nie narzeka. Nie ma co oszczędzać sił. Z Holandią, Chorwacją i Austrią trzeba dać z siebie wszystko.
 
« poprzedni artykuł   następny artykuł »
spacer
Zobacz zdjęcia
Co, gdzie, kiedy...

PLAY-OFF
o brązowy medal
Cracovia-Stoczniowiec 3:1
Cracovia zwycięża!

Kraków
13.III.2007

Cracovia - Stoczniowiec 3:0 (0:0, 1:0, 2:0)

Gdańsk
16.III.2007

Stoczniowiec - Cracovia 1:3 (0:2, 0:0, 1:1)

Kraków
18.III.2007

Cracovia - Stoczniowiec 3:5 (0:1, 2:2, 1:2)

Gdańsk
22.III.2007 17:30

Stoczniowiec - Cracovia 4:8 (2:2, 2:2, 0:4)