spacer
spacer search
     CRACOVIA Search
spacer
Cracovia
Kadra
Terminarz
Wiadomości
Felietony
Prasa
Galeria
Bilety
Tabela
Strona główna
Kontakty
Linki
Szukaj
Mapa serwisu
KS Cracovia
MKS Cracovia SSA
Młodzież
Hokej kobiet
OldBoys
Kibice
TerazHokej
spacer
Strona główna arrow Prasa arrow Gazeta Krakowska arrow Druga runda Pucharu Kontynentalnego

Druga runda Pucharu Kontynentalnego PDF Drukuj Email
Gazeta Krakowska   
14.10.2006.
Rezultat tego pojedynku prawdopodobnie rozstrzyga na korzyść Kazachów kwestię awansu do trzeciej rundy PK. Przetrzebiony kontuzjami i grający gościnnie w Oświęcimiu mistrz Polski wstydu nie przyniósł. "Pasy" zaimponowały zdwojoną ambicją, a w bramce mieli świetnie dysponowanego Rafała Radziszewskiego. Wynik "złamał się" dopiero przed samym końcem drugiej partii.
Pierwsza tercja to wzajemne badanie możliwości rywala. Mecz od początku toczył się w szybkim tempie. Kilka razy klasą błysnął "Radzik". W połowie tej odsłony Cracovia przez 63 sek skutecznie broniła się w podwójnym osłabieniu (na ławce Szafarik i Piekarski). W 24 minucie strzał Leszka Laszkiewicza poprawił Csorich i Polacy objęli prowadzenie. Niespełna półtorej minuty później było już 2:0. Na ławce kar odpoczywał Filippov, który wrócił na lód już po 43 sekundach. Wszystko za sprawą Pinca, który po dograniu Pasiuta wyciągnął Byzova z bramki i posłał krążek przy "długim" słupku. Jakby kontuzji w krakowskim zespole było mało, to na dodatek kolejną złapał Marcińczak i musiał zostać zastąpiony przez Kozendrę. Kiedy wydawało się, że Cracovia "dowiezie" dwubramkowe prowadzenie do końca drugiej odsłony padł kontaktowy gol. Po uderzeniu z niebieskiej, łopatkę kija skutecznie dołożył Filippov. Później "Pasy" przetrzymały wykluczenie Hartmanna i gdy siły na lodzie się wyrównały, padł drugi gol dla Kazachów. Po prostopadłym podaniu w sytuacji sam na sam znalazł się Kasatkin, posyłając krążek między parkanami Radziszewskiego. Tuż przed końcem drugiej tercji po strzale L. Laszkiewicza gości uratowała poprzeczka. Trzecia tercja rozpoczęła się od kar Kozendry i Piekarskiego. Kazachowie przez 80 sekund grali w pięciu na trzech i tuż przed wyjściem na lód drugiego z ukaranych graczy trafił pozostawiony bez opieki Fetissov. Na 96 sekund przed końcem Rudolf Rohacek poprosił o czas, a "Radzik" zjechał do boksu. Ten manewr przyniósł jednak rozstrzygającego gola dla Kazachów. Do pustej bramki przymierzył Ivantsov.
CRACOVIA - KASKYR KAZACHMYS SATPAJEW 2- 4
(0:0, 2:2, 0:2) Bramki: 1:0 Csorich (L. Laszkiewicz) 24, 2:0 Pinc (Pasiut) 26, 2:1 Filippov (Chikalin, Gavrlin) 38, 2:2 Kasatkin (Krutokhrostov) 39, 2:3 Fetissov (Kazarin, Antipin) 46, 2:4 Ivantsov 60. Sędziował J. Grumsen (Dania) oraz T. Przyborowski i A. Hyliński (Polska).

CRACOVIA: Radziszewski - Csorich, Piekarski, D. Laszkiewicz, Pasiut, L. Laszkiewicz - Gil, Galant, Pinc, Hartmann, Szafarik - Wajda, Marcińczak, Cieślak, Słaboń, Urban oraz Kozendra. KASKYR KAZACHMYS: Byzov - Antipin, Lakiza, Kazarin, Ivantsov, Fetissov - Korshkov, Yakovenko, Solanev, Kasatkin, Krutokhrostov - Yubin, Kramanenko, Gavrlin, Bets, Obukhov - Ushkov, Chikalin, Zhilin, Filippov, Tokarev.
 
Kary: 14 i 10.
Widzów: 200.
 
« poprzedni artykuł   następny artykuł »
spacer
Zobacz zdjęcia
Co, gdzie, kiedy...

PLAY-OFF
o brązowy medal
Cracovia-Stoczniowiec 3:1
Cracovia zwycięża!

Kraków
13.III.2007

Cracovia - Stoczniowiec 3:0 (0:0, 1:0, 2:0)

Gdańsk
16.III.2007

Stoczniowiec - Cracovia 1:3 (0:2, 0:0, 1:1)

Kraków
18.III.2007

Cracovia - Stoczniowiec 3:5 (0:1, 2:2, 1:2)

Gdańsk
22.III.2007 17:30

Stoczniowiec - Cracovia 4:8 (2:2, 2:2, 0:4)