spacer
spacer search
     CRACOVIA Search
spacer
Cracovia
Kadra
Terminarz
Wiadomości
Felietony
Prasa
Galeria
Bilety
Tabela
Strona główna
Kontakty
Linki
Szukaj
Mapa serwisu
KS Cracovia
MKS Cracovia SSA
Młodzież
Hokej kobiet
OldBoys
Kibice
TerazHokej
spacer
Strona główna arrow Prasa arrow Gazeta Wyborcza arrow "Pasy" wygrywają z liderem w Tychach

"Pasy" wygrywają z liderem w Tychach PDF Drukuj Email
Gazeta Wyborcza   
19.11.2006.
Zwycięstwo ComArchu/Cracovii w Tychach i porażka Wojasa/Podhale w Gdańsku - to najważniejsze rozstrzygnięcia w Polskiej Lidze Hokeja. W grupie słabszej oświęcimska Unia przegrała w Sanoku.
Część tyskich kibiców uknuła teorię, że ich ulubieńcy przegrali (po raz pierwszy w tym sezonie na własnym lodowisku) z "Pasami", bo nie mogą się doczekać wypłaty zaległych pensji. Wojciech Matczak, szkoleniowiec wicemistrzów Polski, protestował przeciwko takiemu stawianiu sprawy: - W zeszłym tygodniu klub płacił pensje. Może nie dostali w 100 procentach tego, co gwarantują im kontrakty, ale dostali - przekonywał szkoleniowiec.
Cracovia wyszła na prowadzenie dzięki gapiostwu Tomasza Wołkowicza, który chyba zapomniał, że jego zespół gra w osłabieniu i, będąc w tercji ataku, niefrasobliwie podał krążek wprost na kij rywala. Szybka i składna kontra gości zakończyła się powodzeniem, a podenerwowany Wołkowicz zrugał sędziego i na 10 minut trafił na ławkę kar. Tyszanie ustępowali krakusom szybkością i dynamiką, czego efektem była druga bramka Leszka Laszkiewicza. Gdyby zawodnicy GKS-u byli w formie z początku rozgrywek, gdy potrafili odrobić pięć bramek różnicy w meczu z Podhalem, przewagą Cracovii nikt nie zawracałby sobie głowy. Osłabiony skład, ciężkie nogi tyszan i upływający czas to wszystko przemawiało jednak na korzyść zespołu z Krakowa.

- Przerwa w rozgrywkach dobrze nam zrobiła. Kilku zawodników odpoczęło, inni wyleczyli kontuzje. Nam doszedł czwarty atak, tyszanie go stracili. Do końca sezonu zostało jeszcze wiele spotkań, może uda się dogonić GKS? - zastanawiał się Damian Słaboń, napastnik Cracovii.

W trzeciej tercji goście kontrolowali przebieg spotkania, a tyszanie niewiele mogli na to poradzić. - Przewyższaliśmy dziś GKS szybkością. Graliśmy lepszy, kombinacyjny hokej - podsumował Rudolf Rohaczek, trener Cracovii.

GKS Tychy - Comarch/Cracovia 3:6

Tercje: 1:3, 1:1, 1:2.

Bramki: 0:1 - Pinc (13., Hartman), 0:2 - L. Laszkiewicz (15., Csorich) , 1:2 - Parzyszek (16., Ślusarczyk), 1:3 - Galant (18., Pinc), 1:4 - Piekarski (26., L. Laszkiewicz), 2:4 - Justka (28., Wołkowicz), 2:5 - Słaboń (47.), 3:5 - Parzyszek (48., Bagiński), 3:6 - Prokop (60.)

Kary: 26 oraz 14 min.

"Szarotki" przegrały po dogrywce

Przed niedzielnym meczem Stoczniowiec pokonał Podhale dwa razy w lidze i dwa razy w Pucharze Polski. Kiedy w 13. min stoczniowcy prowadzili 2:0 (najpierw gola strzałem niemal z połowy lodowiska strzelił Wojciech Jankowski, a potem krążek przejął i sytuację sam na sam z bramkarzem gości Tomaszem Rajskim wykorzystał Marcin Słodczyk) wydawało się, że piąta potyczka zakończy się łatwym triumfem gdańszczan. Tym bardziej że agresywnie i pomysłowo grający gospodarze stwarzali kolejne sytuacje. Dwa razy z bliska krążka do bramki nie wbił jednak Artur Kostecki, a w sytuacji dwa na jeden zbyt egoistycznie zagrał Maciej Urbanowicz. W pierwszej tercji Stoczniowiec aż przez osiem minut grał w przewadze, żadnego okresu gry pięciu na czterech jednak nie wykorzystał. Co gorsza, mając jednego zawodnika na lodzie więcej, stracił bramkę, a sześć sekund przed końcem pierwszej tercji Podhale zdołało doprowadzić do remisu.

Dwie następne tercje były wyrównane i także zakończyły się remisami. Dogrywkę na swoją korzyść Stoczniowiec rozstrzygnął, kiedy na ławkę kar odesłany został hokeista Podhala Jacek Zamojski. Refleksem pod bramką "Szarotek" wykazał się Peter Hurtaj, który z bliska skierował krążek do odsłoniętej części bramki.

Stoczniowiec Gdańsk - Wojas/Podhale Nowy Targ 4:3

Tercje: 2:2, 1:1, 0:0, dogrywka 1:0.

Bramki: 1:0 - Jankowski (3.), 2:0 - Słodczyk (12.), 2:1 - Różański (18.), 2:2 - Piotrowski (20.), 3:2 - Skutchan, 3:3 - Voznik (32.), 4:3 - Hurtaj (61.)

Kary: 10 oraz 16 min.



Ostatni wynik grupy mocniejszej: Zagłębie Sosnowiec - TKH Toruń 3:4 (2:0, 1:2, 0:1, 0:1) po dogrywce. Grupa słabsza: Naprzód Janów - KTH Krynica 5:5 (3:2, 1:1, 1:2, 0:0) po dogrywce, KH Sanok - TH Unia Oświęcim 6:4 (2:0, 2:2, 2:2).

1. Tychy224699:52
2. Stoczniowiec 224194:61
3. ComArch/Cracovia224088:61
4. Wojas/Podhale223783:57
5. Zagłębie223571:62
6. Toruń223266:67
--------------------------------------------------------------

7. Naprzód202663:75
8. Krynica202141:74
9. Unia201859:78
10. Sanok201244:121
Następna kolejka (24 listopada): Cracovia - Stoczniowiec, Toruń - Tychy, Wojas/Podhale - Zagłębie oraz Krynica - Sanok, Unia - Naprzód.
 
« poprzedni artykuł   następny artykuł »
spacer
Zobacz zdjęcia
Co, gdzie, kiedy...

PLAY-OFF
o brązowy medal
Cracovia-Stoczniowiec 3:1
Cracovia zwycięża!

Kraków
13.III.2007

Cracovia - Stoczniowiec 3:0 (0:0, 1:0, 2:0)

Gdańsk
16.III.2007

Stoczniowiec - Cracovia 1:3 (0:2, 0:0, 1:1)

Kraków
18.III.2007

Cracovia - Stoczniowiec 3:5 (0:1, 2:2, 1:2)

Gdańsk
22.III.2007 17:30

Stoczniowiec - Cracovia 4:8 (2:2, 2:2, 0:4)