|
Zwycięstwo ComArchu/Cracovii w Tychach i porażka Wojasa/Podhale w Gdańsku - to najważniejsze rozstrzygnięcia w Polskiej Lidze Hokeja. W grupie słabszej oświęcimska Unia przegrała w Sanoku. Część tyskich kibiców uknuła teorię, że ich ulubieńcy przegrali (po raz pierwszy w tym sezonie na własnym lodowisku) z "Pasami", bo nie mogą się doczekać wypłaty zaległych pensji. Wojciech Matczak, szkoleniowiec wicemistrzów Polski, protestował przeciwko takiemu stawianiu sprawy: - W zeszłym tygodniu klub płacił pensje. Może nie dostali w 100 procentach tego, co gwarantują im kontrakty, ale dostali - przekonywał szkoleniowiec.
Cracovia wyszła na prowadzenie dzięki gapiostwu Tomasza Wołkowicza, który chyba zapomniał, że jego zespół gra w osłabieniu i, będąc w tercji ataku, niefrasobliwie podał krążek wprost na kij rywala. Szybka i składna kontra gości zakończyła się powodzeniem, a podenerwowany Wołkowicz zrugał sędziego i na 10 minut trafił na ławkę kar. Tyszanie ustępowali krakusom szybkością i dynamiką, czego efektem była druga bramka Leszka Laszkiewicza. Gdyby zawodnicy GKS-u byli w formie z początku rozgrywek, gdy potrafili odrobić pięć bramek różnicy w meczu z Podhalem, przewagą Cracovii nikt nie zawracałby sobie głowy. Osłabiony skład, ciężkie nogi tyszan i upływający czas to wszystko przemawiało jednak na korzyść zespołu z Krakowa. - Przerwa w rozgrywkach dobrze nam zrobiła. Kilku zawodników odpoczęło, inni wyleczyli kontuzje. Nam doszedł czwarty atak, tyszanie go stracili. Do końca sezonu zostało jeszcze wiele spotkań, może uda się dogonić GKS? - zastanawiał się Damian Słaboń, napastnik Cracovii.
W trzeciej tercji goście kontrolowali przebieg spotkania, a tyszanie niewiele mogli na to poradzić. - Przewyższaliśmy dziś GKS szybkością. Graliśmy lepszy, kombinacyjny hokej - podsumował Rudolf Rohaczek, trener Cracovii.
GKS Tychy - Comarch/Cracovia 3:6 Tercje: 1:3, 1:1, 1:2. Bramki: 0:1 - Pinc (13., Hartman), 0:2 - L. Laszkiewicz (15., Csorich) , 1:2 - Parzyszek (16., Ślusarczyk), 1:3 - Galant (18., Pinc), 1:4 - Piekarski (26., L. Laszkiewicz), 2:4 - Justka (28., Wołkowicz), 2:5 - Słaboń (47.), 3:5 - Parzyszek (48., Bagiński), 3:6 - Prokop (60.) Kary: 26 oraz 14 min.
"Szarotki" przegrały po dogrywce
Przed niedzielnym meczem Stoczniowiec pokonał Podhale dwa razy w lidze i dwa razy w Pucharze Polski. Kiedy w 13. min stoczniowcy prowadzili 2:0 (najpierw gola strzałem niemal z połowy lodowiska strzelił Wojciech Jankowski, a potem krążek przejął i sytuację sam na sam z bramkarzem gości Tomaszem Rajskim wykorzystał Marcin Słodczyk) wydawało się, że piąta potyczka zakończy się łatwym triumfem gdańszczan. Tym bardziej że agresywnie i pomysłowo grający gospodarze stwarzali kolejne sytuacje. Dwa razy z bliska krążka do bramki nie wbił jednak Artur Kostecki, a w sytuacji dwa na jeden zbyt egoistycznie zagrał Maciej Urbanowicz. W pierwszej tercji Stoczniowiec aż przez osiem minut grał w przewadze, żadnego okresu gry pięciu na czterech jednak nie wykorzystał. Co gorsza, mając jednego zawodnika na lodzie więcej, stracił bramkę, a sześć sekund przed końcem pierwszej tercji Podhale zdołało doprowadzić do remisu.
Dwie następne tercje były wyrównane i także zakończyły się remisami. Dogrywkę na swoją korzyść Stoczniowiec rozstrzygnął, kiedy na ławkę kar odesłany został hokeista Podhala Jacek Zamojski. Refleksem pod bramką "Szarotek" wykazał się Peter Hurtaj, który z bliska skierował krążek do odsłoniętej części bramki.
Stoczniowiec Gdańsk - Wojas/Podhale Nowy Targ 4:3 Tercje: 2:2, 1:1, 0:0, dogrywka 1:0. Bramki: 1:0 - Jankowski (3.), 2:0 - Słodczyk (12.), 2:1 - Różański (18.), 2:2 - Piotrowski (20.), 3:2 - Skutchan, 3:3 - Voznik (32.), 4:3 - Hurtaj (61.) Kary: 10 oraz 16 min.
Ostatni wynik grupy mocniejszej: Zagłębie Sosnowiec - TKH Toruń 3:4 (2:0, 1:2, 0:1, 0:1) po dogrywce. Grupa słabsza: Naprzód Janów - KTH Krynica 5:5 (3:2, 1:1, 1:2, 0:0) po dogrywce, KH Sanok - TH Unia Oświęcim 6:4 (2:0, 2:2, 2:2).
| 1. Tychy | 22 | 46 | 99:52 | | 2. Stoczniowiec 22 | 41 | 94:61 | | 3. ComArch/Cracovia | 22 | 40 | 88:61 | | 4. Wojas/Podhale | 22 | 37 | 83:57 | | 5. Zagłębie | 22 | 35 | 71:62 | | 6. Toruń | 22 | 32 | 66:67 | -------------------------------------------------------------- | 7. Naprzód | 20 | 26 | 63:75 | | 8. Krynica | 20 | 21 | 41:74 | | 9. Unia | 20 | 18 | 59:78 | | 10. Sanok | 20 | 12 | 44:121 | Następna kolejka (24 listopada): Cracovia - Stoczniowiec, Toruń - Tychy, Wojas/Podhale - Zagłębie oraz Krynica - Sanok, Unia - Naprzód. |