spacer
spacer search
     CRACOVIA Search
spacer
Cracovia
Kadra
Terminarz
Wiadomości
Felietony
Prasa
Galeria
Bilety
Tabela
Strona główna
Kontakty
Linki
Szukaj
Mapa serwisu
KS Cracovia
MKS Cracovia SSA
Młodzież
Hokej kobiet
OldBoys
Kibice
TerazHokej
spacer
Strona główna arrow Prasa arrow Gazeta Wyborcza arrow ComArch/Cracovia - Wojas/Podhale 3:2

ComArch/Cracovia - Wojas/Podhale 3:2 PDF Drukuj Email
Gazeta Wyborcza   
27.11.2006.
W meczu "Pasów" z "Szarotkami" było wszystko, co dobre w hokeju: szybkość, strzały, parady bramkarzy i napięcie. - To skandal, że nie ma publiczności - narzekał katowicki dziennikarz telewizyjny Janusz Tychy.
Faworytem spotkania była Cracovia. - Chcemy koniecznie wygrać - mówił przed meczem Mieczysław Nahuńko, drugi trener "Pasów". Jego podopieczni potrzebowali tylko 63 sekund, by objąć prowadzenie. Leszek Laszkiewicz wykorzystał przewagę i strzałem z bliska pokonał bramkarza Podhala Dawida Lemanowicza. Później przeważali nowotarżanie i po podaniu Mateusza Iskrzyckiego wyrównał Dawid Słowakiewicz. Bardzo dobrze w bramce Cracovii grał Rafał Radziszewski. W dobrym stylu bronił strzały Krzysztofa Zapały, Jarosława Różańskiego i Mariana Kacirza. Jednak tuż przed końcem pierwszej tercji popełnił błąd: wybił krążek przed siebie, a tam czyhał Kacirz i skierował go do bramki.

W drugiej tercji na uwagę zasługuje tylko kuriozalna bramka zdobyta przez L. Laszkiewicza: bramkarz Lemanowicz miał krążek w rękawicy i wprowadził go do gry, rzucając przed siebie, wtedy zza bramki wyjechał "Laszka", przechwycił gumę i wrzucił do bramki. Także on zdobył decydującego gola w końcu trzeciej tercji.

Końcówka była bardzo nerwowa. Obaj trenerzy brali czas. W ostatnich sekundach "Szarotki" domagały się uznania bramki po strzale Zapały. - Któryś z zawodników Cracovii ręką zgarnął krążek, który już był w bramce. Sędzia się pogubił, bo gdyby nawet nie było gola, to powinien być dla nas rzut karny. Szkoda, bo zasłużyliśmy na remis - mówił po meczu podenerwowany Wiktor Pysz, trener Podhala. Hokeiści Podhala byli załamani, nie chcieli nawet rozmawiać.

Trener "Pasów" Rudolf Rohaczek skomentował krótko: - Bardzo się cieszę ze zwycięstwa, które odnieśliśmy po dobrym meczu i ciężkiej walce.

Najlepszym zawodnikiem spotkania był oczywiście strzelec trzech goli L. Laszkiewicz. - Wygrał dla nas mecz - mówił, zjeżdżając z lodowiska, Zbigniew Podlipni.

ComArch/Cracovia - Wojas/Podhale 3:2

Tercje: 1:2, 1:0, 1:0.

Bramki: 1:0 - L. Laszkiewicz (2., Pasiut, w przewadze), 1:1 - Słowakiewicz (9., Iskrzycki), 1:2 - Kacirz (19., w osłabieniu), 2:2 L. Laszkiewicz (37., w osłabieniu), 3:2 L. Laszkiewicz (56. Słaboń).

Kary: 10 oraz 14 min. Sędziował Paweł Meszyński z Warszawy.

ComArch/Cracovia: Radziszewski - Csorich, Piekarski, Hartmann, Pasiut, L. Laszkiewicz - Gil, Galant, Pinc, Słaboń, Podlipni - Landowski, Wajda, Jastrzębski, Prokop, D. Laszkiewicz oraz Urban, Witowski, Cieślak.

Wojas/Podhale: Lemanowicz - Jakes, Sroka, Kacirz, Voznik, Różański - Dudka, Burzil, Radwański, M. Piotrowski, Łyszczarczyk - B. Piotrowski, Łabuz, Biela, Zapała, Malasiński - Wilczek, Zamojski, Iskrzycki, Słowakiewicz, Malinowski.
 
« poprzedni artykuł   następny artykuł »
spacer
Zobacz zdjęcia
Co, gdzie, kiedy...

PLAY-OFF
o brązowy medal
Cracovia-Stoczniowiec 3:1
Cracovia zwycięża!

Kraków
13.III.2007

Cracovia - Stoczniowiec 3:0 (0:0, 1:0, 2:0)

Gdańsk
16.III.2007

Stoczniowiec - Cracovia 1:3 (0:2, 0:0, 1:1)

Kraków
18.III.2007

Cracovia - Stoczniowiec 3:5 (0:1, 2:2, 1:2)

Gdańsk
22.III.2007 17:30

Stoczniowiec - Cracovia 4:8 (2:2, 2:2, 0:4)