|
Na fotelu lidera spędzą święta i sylwestra hokeiści ComArchu/Cracovii, bo wczoraj wygrali w Sosnowcu z Zagłębiem 2:0. Znów zespół poprowadził do zwycięstwa Leszek Laszkiewicz, a w bramce znakomicie spisał się Rafał Radziszewski. Gorzej poszło "Szarotkom" w Toruniu.
Zespół z Krakowa drugi raz z rzędu ograł Zagłębie dzięki konsekwentnej defensywie i skutecznej grze w przewadze. Sosnowiczanie - szczególnie w pierwszej tercji - rozgrywali krążek w niezwykłym tempie, ale pożytku z tego nie było. Krakowianie dla odmiany potrafili wykorzystać każdy kawałek wolnego lodu, by zamieszać przed bramką Tomasza Jaworskiego, a na koniec zmusić go do interwencji. - Czekaliśmy na błędy, i to się opłaciło. Mecz był szybki, dynamiczny, bramki były kwestią czasu - podkreślał Rudolf Rohaczek, szkoleniowiec Cracovii. Przy pierwszej bramce zawinili obrońcy, którzy - widać - zapomnieli, że Leszek Laszkiewicz z kilku metrów trafia z zamkniętymi oczami, za drugim razem szczęście miał Richard Hartman, który sam wyglądał na zaskoczonego, gdy po jego strzale z niebieskiej linii krążek zatrzymał się dopiero w siatce. - Wielka szkoda. Prezentu na święta nie będzie... - rozkładał ręce Mateusz Pawlak. 18 -letni obrońca zadebiutował w Zagłębiu i w ogóle w ekstralidze. - Nie czułem tremy. Bardzo pomógł mi Adrian Labryga, który podpowiadał, jak ustawić się na lodzie. Czeka mnie jeszcze dużo pracy - podkreślał Pawlak. Po meczu hokeiści Zagłębia mieli spotkanie opłatkowe. Natomiast trener Rohaczek był już wtedy myślami przy wigilijnym stole. - U nas też obowiązkowo musi być karp. Do tego zupa grochowa lub rybna. Zjem też pyszną sałatkę ziemniaczaną, a wieczór zakończę lampką dobrego wina - rozmarzył się czeski szkoleniowiec. Teraz hokeiści mają świąteczną przerwę. Najbliższa kolejka odbędzie się już w 2007 roku. 5 stycznia Cracovia (wreszcie u siebie!) będzie podejmować TKH Toruń, Podhale - GKS Tychy, Krynica - Naprzód, a Unia - KH Sanok.
Zagłębie Sosnowiec - ComArch/Cracovia 0:2 Tercje: 0:1, 0:1, 0:0. Bramki: 0:1 - L.Laszkiewicz (19., Słaboń), 0:2 - Hartman (36., L.Laszkiewicz) Kary: 18 oraz 36 min. TKH Toruń - Wojas/Podhale Nowy Targ 5:3 Tercje: 3:0, 2:2, 0:1. Bramki: 1:0 - Proszkiewicz (1.), 2:0 - Ambruz (11.), 3:0 - Dołęga (18.), 4:0 - Proszkiewicz (22.), 5:0 - Bomastek (27.), 5:1 - Voznik (34.), 5:2 - Kacirz (40.), 5:3 - Baranyk (57.). Kary: 28 oraz - 28 min. Inne mecze PLH. Grupa 1-6: GKS Tychy - Stoczniowiec Gdańsk 4:1 (0:0, 2:1, 2:0). Grupa 7-10: Naprzód Janów - KH Sanok 4:2 (2:1, 1:1, 1:0), w czwartek: Unia Oświęcim - KTH Krynica 9:3. |