spacer
spacer search
     CRACOVIA Search
spacer
Cracovia
Kadra
Terminarz
Wiadomości
Felietony
Prasa
Galeria
Bilety
Tabela
Strona główna
Kontakty
Linki
Szukaj
Mapa serwisu
KS Cracovia
MKS Cracovia SSA
Młodzież
Hokej kobiet
OldBoys
Kibice
TerazHokej
spacer
Strona główna arrow Prasa arrow Gazeta Wyborcza arrow Świetna dla "Pasów" i "Szarotek" ligowa kolejka

Świetna dla "Pasów" i "Szarotek" ligowa kolejka PDF Drukuj Email
Gazeta Wyborcza   
06.01.2007.
Krakowianie dzięki świetnej trzeciej tercji rozbili TKH Toruń, a nowotarżanie po świetnej końcówce nie dali szans GKS-owi Tychy.
Cracovia wróciła do własnej hali po dziesięciomiesięcznej przerwie. Przed pierwszym gwizdkiem trybuny wypełniły się w całości i wszyscy mogli wysłuchać przemówień: prezesa Janusza Filipiaka oraz dyrektor Wydziału Spraw Społecznych UMK Krystyny Kollbek-Myszki. Wyremontowaną halę poświęcił jeszcze ksiądz Henryk Surma, a kibice minutą ciszy uczcili śmierć niedawno zmarłego olimpijczyka i zawodnika Cracovii Maksymiliana Więcka. Zawodnicy byli tym wszystkim nieco stremowani, co przełożyło się na ich grę: w I tercji tylko remisowali, w drugiej powoli zaczęli się rozkręcać, a w trzeciej już rządzili.

Pierwszą w nowo wyremontowanej hali przewagę miała Cracovia, ale Tomasz Wawrzkiewicz cudem wyciągnął uderzenie Grzegorza Piekarskiego. Pierwsza przepychanka była z głównym udziałem Michała Pinca, a pierwszy słupek zaliczył Daniel Laszkiewicz. Także pierwszy gol padł łupem "Pasów". Doskonałe podanie zza bramki Pinca wykorzystał kapitan Zbigniew Podlipni i utonął w objęciach kolegów. - Wiedzieliśmy, że będzie to ciężki mecz - podsumował bardzo zadowolony strzelec gola. Już w połowie drugiej tercji mogło być po meczu, gdyby Grzegorz Piekarski pokonał z najbliższej odległości przemieszczającego się Wawrzkiewicza. Ale trafił w bramkarza, a goście po błyskawicznej kontrze wyrównali na 1:1.

Zadrżały wtedy serca krakowskich kibiców, bo "Stalowe Pierniki" zaczęły sobie poczynać coraz śmielej. - O naszej porażce zadecydowała druga bramka - kręcił głową trener gości Miroslav Doleżalik. A gol wpadł tak: po objechaniu bramki strzał oddał Daniel Laszkiewicz, krążek wyleciał wysoko w górę i wpadł za plecami Wawrzkiewicza do siatki. Torunianie domagali się jednak obejrzenia sytuacji na powtórce wideo. Nowa hala daje już taki komfort. - Nie wiedziałem, czy krążek nie poszybował powyżej wysokości jupiterów. Sędzia po obejrzeniu powtórki stwierdził, że nie - relacjonował Doleżalik. Ale zanim Przemysław Kępa podjął decyzję o uznaniu gola, minęło kilka dobrych minut.

W ostatniej tercji gospodarze rozbili torunian. W niespełna trzy minuty krakowianie wbili trzy gole, a najładniejszego zaliczył Andrzej Prokop: dostał doskonałe podanie od Richarda Hartmanna i z pełnego zamachu wypalił w okienko.

- Trzecią tercję lepiej wytrzymaliśmy kondycyjnie. W dwóch wcześniejszych nieźle zagrało TKH, a my byliśmy trochę stremowani powrotem do własnej hali - ocenił bramkarz "Pasów" Rafał Radziszewski.



ComArch/Cracovia - TKH Toruń 5:2

Tercje: 0:0, 2:1, 3:1.

Bramki: 1:0 - Podlipni (25. Pinc), 1:1 Kłys (32., Verczik, w przewadze), 2:1 - D. Laszkiewicz (40., w przewadze), 3:1 Prokop (42., Hartmann), 4:1 - Jastrzębski (43., Wajda), 5:1 - L. Laszkiewicz (44.), 5:2 Vercik (54., Milan).

Kary: 14 oraz 20 min.

Widzów 3000.
 
« poprzedni artykuł   następny artykuł »
spacer
Zobacz zdjęcia
Co, gdzie, kiedy...

PLAY-OFF
o brązowy medal
Cracovia-Stoczniowiec 3:1
Cracovia zwycięża!

Kraków
13.III.2007

Cracovia - Stoczniowiec 3:0 (0:0, 1:0, 2:0)

Gdańsk
16.III.2007

Stoczniowiec - Cracovia 1:3 (0:2, 0:0, 1:1)

Kraków
18.III.2007

Cracovia - Stoczniowiec 3:5 (0:1, 2:2, 1:2)

Gdańsk
22.III.2007 17:30

Stoczniowiec - Cracovia 4:8 (2:2, 2:2, 0:4)