|
Batkiewicz na starych śmieciach |
|
|
|
|
Gazeta Wyborcza
|
|
16.01.2007. |
|
We wtorek (godz. 18.) Wojas/Podhale podejmuje ComArch/Cracovię. Gospodarze walczą o trzecie miejsce w tabeli przed fazą play-off, goście bronią pozycji lidera. W niedzielę mecz tych drużyn wygrała Cracovia 1:0.
- Ciągle wierzę w zajęcie trzeciego miejsca - mówił po niedzielnej porażce Wiktor Pysz, trener "Szarotek". - Lepiej nie kalkulować i podchodzić do play-off z pierwszej pozycji - odpowiedział szkoleniowiec krakowian Rudolf Rohaczek. - To są derby, będzie dużo emocji i liczę na wynik odwrotny od niedzielnego - mówi bramkarz Marek Batkiewicz. 38-letni olimpijczyk z Albertville od wczoraj trenuje z nowotarską ekipą. - Trener sprowadził mnie dla uzupełnienia i wsparcia Tomka Rajskiego - tłumaczy Batkiewicz, który powrócił do Nowego Targu po czterech latach (ostatnio grał w KTH Krynica). W całkowitą odstawkę pójdzie pewnie czeski bramkarz Petr Tuczek, który do tej pory nie miał miejsca w składzie nowotarżan. Górale mają pięć punktów straty do Stoczniowca, ale za plecami nowotarżan czają się ekipy mające Podhale "na wyciągnięcie" meczu. Krakowianie znowu odskoczyli na cztery oczka GKS-owi. Dzisiejsze mecze. O miejsca1.-6.: GKS Tychy - Zagłębie Sosnowiec, Stoczniowiec Energa Gdańsk - TKH TKE Toruń, Wojas Podhale - ComArch/Cracovia. O miejsca 7.-10.: KTH Krynica - KH Sanok, Unia Oświęcim - Naprzód Janów. |