|
PLH chce nowej umowy z telewizją |
|
|
|
|
Gazeta Pomorska
|
|
18.01.2007. |
|
Szefowie Polskiej Ligi Hokejowej chcą renegocjować umowę z Telewizją Polską. Ich zdaniem, kontrakt w obecnym kształcie nic klubom nie daje.
Po wielu latach przerwy dopiero w tym roku polski ligowy hokej powrócił na szklany ekran. We wrześniu w blasku fleszy Polski Związek Hokeja na Lodzie podpisał umowę z Telewizją Polską. - To poważny krok w kierunku poprawienia sytuacji finansowej naszych klubów. Teraz łatwiej łatwiej będzie prezesom rozmawiać ze sponsorami - mówił prezes Zenon Hajduga. Minęło pół roku, a efekty promocji są znikome,
W dużej części to efekt stosunkowo niskiej wartości ligowego hokeja dla reklamodawców, ale umowa z telewizją w niewielkim stopniu jest w stanie ją poprawić. Nie od dziś wiadomo, że największy efekt marketingowy osiągany jest w telewizji ogólnodostępnej. Kilka spotkań było jesienią pokazanych w kanale regionalnym TVP, ale potem hokej w całości został przeniesiony do utworzonego kanału sportowego. Problem w tym, że te programy trafiają na razie do niewielkiej części odbiorców.
Zdaniem Jerzego Góry, prezesa Polskiej Ligi Hokejowej, to praktycznie uniemożliwia skuteczne rozmowy z potencjalnymi sponsorami rozgrywek. - Trzeba jak najszybciej renegocjować umowę. Mecze ekstraklasy są oczywiście pokazywane, ale w kanale sportowym, który ma znikomą oglądalność. Dla nas nie jest to żaden atut w rozmowach biznesowych. Naszym celem jest wprowadzenie ligowych spotkań do kanałów regionalnych TVP, a docelowo miałyby być pokazywane także w sieciach kablowych. To nam zapewni szerokie pasmo odbiorców - mówi Góra.
Działacze PLH szanse na zrealizowanie swoich pomysłów mają niewielkie. Umowa z TVP obowiązuje jeszcze przez następny sezon i trudno będzie znaleźć przekonujące powody, żeby ją zmieniać. Wcześniej przekonali się o tym działacze Polskiej Ligi Koszykówki, którzy także narzekali na współpracę ze stacją publiczną. Jednak dopiero gdy umowa wygasła mogli związać się od tego roku z Polsatem. |