spacer
spacer search
     CRACOVIA Search
spacer
Cracovia
Kadra
Terminarz
Wiadomości
Felietony
Prasa
Galeria
Bilety
Tabela
Strona główna
Kontakty
Linki
Szukaj
Mapa serwisu
KS Cracovia
MKS Cracovia SSA
Młodzież
Hokej kobiet
OldBoys
Kibice
TerazHokej
spacer
Strona główna arrow Prasa arrow Gazeta Wyborcza arrow Hokejowa bitwa o fotel lidera

Hokejowa bitwa o fotel lidera PDF Drukuj Email
Gazeta Wyborcza   
27.01.2007.
"Pasy" stoczyły bój u siebie z Tychami i wracają na fotel lidera. Po porażce ze Stoczniowcem "Szarotki" mają niewielkie szanse na trzecie miejsce po rundzie zasadniczej.
Wczorajszy mecz Cracovii z Tychami uciął spekulacje, że żadnej z drużyn nie zależy na fotelu lidera po rundzie zasadniczej PLH. Hokeiści włożyli w grę serca, walczyli na całym lodowisku, nie odstawiali kijów i nie szczędzili ciała. - Tak szybkie i twarde mecze mogę policzyć na palcach jednej ręki - podsumował trener "Pasów" Rudolf Rohaczek.

Cracovia jeszcze nie zdążyła oddać strzału, a goście już prowadzili. W przewadze Michał Belica spokojnie podał do Mariusza Justki, a ten przez nikogo nienaciskany pociągnął po długim rogu. Rafał Radziszewski tylko pokiwał głową i z niedowierzaniem popatrzył na kolegów, którzy nie zdążyli za rywalem. Dosłownie kilka sekund później krakowianie mieli dwie minuty w podwójnej przewadze. Strzelali kilkanaście razy, ale nie zdobyli gola, choć Arkadiusz Sobecki często "wypluwał" krążek i można było dobić.

Przegrywający gospodarze ostro zaczęli drugą tercję. Najpierw guma po strzale Mariana Csoricha tańczyła przed linią bramkową, a później oko w oko z Sobeckim pomylił się Grzegorz Pasiut. Z drugiej strony doskonałą okazję miał Adrian Parzyszek, ale trafił nieczysto. Zaraz krążek trafił do Michała Pinca, ten mocno podał spod bandy, a nadjeżdżający na pełnym gazie Csorich wpakował gumę do siatki. Był remis.

Z relacji zawodników wynika, że w przerwie przed trzecią tercją prezes Janusz Filipiak przyszedł do szatni i "motywował finansowo" hokeistów. Poskutkowało: na tafli rozpętała się wojna. Bandy trzeszczały, a zawodnicy obu drużyn często leżeli na lodzie. W decydującej akcji meczu Michał Piotrowski przełożył kilka razy krążek, wyłożył do Daniela Laszkiewicza, a ten zapewnił "Pasom" zwycięstwo. Krakowianom wystarczy punkt w niedzielnym meczu ze Stoczniowcem i obronią fotel lidera.

ComArch/Cracovia - GKS Tychy 2:1

Tercje: 0:1, 1:0, 1:0.

Bramki: 0:1 - Justka (3., Belica, w przewadze), 1:1 - Csorich (36., Pinc, w przewadze), D. Laszkiewicz (58., Piotrowski).

Kary: 14 oraz 22. Widzów: 2000.

Miało być trzecie miejsce, może być piąte - tak wygląda sytuacja "Szarotek" po trzeciej porażce ze Stoczniowcem u siebie. Jeśli podhalanie jutro przegrają w Sosnowcu, spadną na piątą pozycję przed play-offem.

Po przespanej drugiej tercji górale wzięli się do roboty w trzeciej. Znakomicie dysponowanego Przemysława Odrobnego (w pierwszej części nie dali mu rady Dariusz Łyszczarczyk i Jarosław Różański, dopiero Milan Baranyk, stojąc za bramką, sprytnie odbił krążek od parkana bramkarza) w podwójnej przewadze pokonał strzałem do "pustaka" Łyszczarczyk. W następnej akcji prowadzenie gospodarzom mógł zapewnić Krzysztof Zapała i byłoby po meczu, ale nie trafił z najbliższej odległości. Kolejne szanse marnowali Sebastian Biela i Różański (poprzeczka), a kontra gości i strzał z kąta Filipa Drzewieckiego przyniósł powodzenie mądrze taktycznie grającemu Stoczniowcowi.

Wiktor Pysz w końcówce wycofał bramkarza, choć jego zespół grał w osłabieniu. I o mały włos nie wyrównał Baranyk, a w ostatniej sekundzie Rafał Sroka. Mały dramat przeżył czołowy środkowy ligi Martin Voznik. Po jego błędzie gola strzelił Peter Hurtaj i wtedy zaczęły się nieszczęścia "Szarotek".

Wojas/Podhale - Stoczniowiec 2:3 (1:0, 0:2, 1:1)

Bramki: 1:0 - Baranyk (12.), 1:1 - Skutchan (23., Jurasek, w przewadze), 1:2 - Hurtaj (34.), 2:2 - Łyszczarczyk (50., Kacirz, Burzil, w podwójnej przewadze), 2:3 - Drzewiecki (56., Kostecki).

Kary: 14 oraz 12 min. Widzów: 2 tys.

Pozostałe mecze. O miejsca 1-6: TKH Toruń - Zagłębie Sosnowiec 3:5 (0:3, 2:2, 1:0). O miejsca 7-10: Unia Oświęcim - KH Sanok 3:1 (1:1, 1:0, 1:0), KTH Krynica - Naprzód Janów 3:4 po dogrywce (0:1, 0:0, 3:2, 0:1).
 
« poprzedni artykuł   następny artykuł »
spacer
Zobacz zdjęcia
Co, gdzie, kiedy...

PLAY-OFF
o brązowy medal
Cracovia-Stoczniowiec 3:1
Cracovia zwycięża!

Kraków
13.III.2007

Cracovia - Stoczniowiec 3:0 (0:0, 1:0, 2:0)

Gdańsk
16.III.2007

Stoczniowiec - Cracovia 1:3 (0:2, 0:0, 1:1)

Kraków
18.III.2007

Cracovia - Stoczniowiec 3:5 (0:1, 2:2, 1:2)

Gdańsk
22.III.2007 17:30

Stoczniowiec - Cracovia 4:8 (2:2, 2:2, 0:4)