spacer
spacer search
     CRACOVIA Search
spacer
Cracovia
Kadra
Terminarz
Wiadomości
Felietony
Prasa
Galeria
Bilety
Tabela
Strona główna
Kontakty
Linki
Szukaj
Mapa serwisu
KS Cracovia
MKS Cracovia SSA
Młodzież
Hokej kobiet
OldBoys
Kibice
TerazHokej
spacer
Strona główna arrow Prasa arrow Gazeta Wyborcza arrow "Szarotki" trafiły na "Pasy"

"Szarotki" trafiły na "Pasy" PDF Drukuj Email
Gazeta Wyborcza   
16.02.2007.
Cracovia - Podhale - taki półfinał mistrzostw Polski zobaczą małopolscy kibice. Pierwszy mecz już w piątek w Krakowie. Wczoraj rozstrzygnięto ćwierćfinały.
Szybkie, nieszablonowe ataki i ładne gole - w takich okolicznościach hokeiści Wojasa/Podhala po raz trzeci pokonali wczoraj Zagłębie Sosnowiec. Jeszcze w końcówce II tercji sosnowiczanie mogli się łudzić, że zrobią krzywdę "Szarotkom", po tym jak Paweł Jasicki zawinął z nadgarstka w okienko. Jeszcze przed zejściem na przerwę górale wybili im hokej z głowy dwoma bliźniaczymi golami zdobytymi w odstępie 40 s. Z lewej flanki bramkę Tomasza Jaworskiego potężnymi uderzeniami z klepki bombardowali Frantiszek Bakrlik i ulubieniec nowotarskiej publiczności Milan Baranyk. "Jawie" mogły opaść ręce, bo ten drugi pokonał go na dwie sekundy przed końcem tercji!

W Nowym Targu przyjęło się dobrze znane kibicom Wisły hasło: "Franek - łowca bramek", z tą jednak różnicą, że krakowianie opisywali w ten sposób popisy Tomasza Frankowskiego, a podhalanie - szalejącego w tercji Zagłębia Bakrlika.

Alfą i omegą Podhala był skrzydłowy pierwszego ataku Marian Kacirz. Strzelał, podawał, rozgrywał, a w II tercji ratował nawet sędziego liniowego, by nie zderzył się z bandą, gdy spieszył do rozdzielenia dwójki zawodników.

Szkoleniowiec "Szarotek" Wiktor Pysz cieszył się z awansu do półfinału, ale nastrój popsuły mu kontuzje. Od połowy meczu podhalanie musieli sobie radzić bez kapitana Jarosława Różańskiego, którego plecy ucierpiały po uderzeniu w bandę. - Gdy mecz był już rozstrzygnięty, ucierpieli też Biela, Dutka i Wilczek - wyliczał. - Oby kontuzje nie zakłóciły mi przygotowań do półfinału.

Wojas/Podhale - Zagłębie Sosnowiec 7:4 (2:1, 4:1, 1:2)

Bramki: 1:0 - Baranyk (7., Jakesz), 2:0 - Kacirz (12., Zapała), 2:1 - Horny (20., Puzio, Urban), 3:1 - Kacirz (27.), 4:1 - Łyszczarczyk (34., Voznik w przewadze), 4:2 - Jasicki (39. Duszak), 5:2 - Bakrlik (40., Wilczek w przewadze), 6:2 - Baranyk (40., Łyszczarczyk), 7:2 - Iskrzycki (42., Voznik) 7:3 - Filo (51., Jasicki), 7:4 - T. Kozłowski (57., Podsiadło).

Kary: 10 oraz 18 min.

Stan play-offu 3:0, awans Podhala.

„Pasom” łatwo poszło

Miło, lekko i przyjemnie, a momentami w niezłym stylu. "Pasy" po najłatwiejszym z trzech meczów odprawiły beniaminka z Janowa. - Od kogoś, kto nie doskakuje do tyczki zawieszonej dwa metry nad ziemią, nie można wymagać przeskoczenia 2,30 m - porównywał siły obu zespołów trener Naprzodu Jaroslav Lehocky. Jego hokeiści już po pierwszej kwarcie wczorajszego meczu stracili szansę na przedłużenie ćwierćfinałowej batalii. - Przeciwnicy walczyli, starali się. Zrobili, ile mogli - podsumował strzelec dwóch goli dla Cracovii Mariusz Dulęba, który po kontuzji odniesionej na początku sezonu gra teraz ze śrubami w nadgarstku. Już od połowy meczu kibice zadawali sobie jedno pytanie: czy padnie dwucyfrówka. Mistrzowie Polski myślami wybiegali już chyba do półfinałowych meczów z Podhalem. - Tę rywalizację [z Podhalem] można nazwać przedwczesnym finałem - ocenia Leszek Laszkiewicz, napastnik "Pasów". Większy dystans zachowuje trener Rudolf Rohaczek. - Nie podniecam się i spokojnie czekam na ten półfinał. To będą twarde, szybkie i emocjonujące derby.

pj

ComArch/Cracovia - Naprzód Janów 9:3

Tercje: 4:1, 3:1, 2:1.

Bramki: 1:0 - Hartmann (1., Słaboń), 2:0 - Dulęba (9., Marcińczak, w podwójnej przewadze), 2:1 - Pohl (11., Jóźwik, w przewadze), 3:1 - Prokop (16.), 4:1 - Prokop (17., Pinc), 4:2 - Mleko (22., Mirocha), 5:2 - L. Laszkiewicz (29.), 6:2 - Pinc (38., Hartmann, L. Laszkiewicz), 7:2 - Dulęba (39., Pasiut, w przewadze), 8:2 - Pasiut (42.), 9:2 - Pasiut (54., Dulęba), 9:3 - Jóźwik (57., Gryc, Pohl, w przewadze).

Kary: 8 oraz 16 min. Stan rywalizacji 3:0 i awans Cracovii do półfinału.

Inny mecz: GKS Tychy - Unia Oświęcim 4:2 (3:0, 0:1, 1:1) i awans Tychów do półfinału.
 
« poprzedni artykuł   następny artykuł »
spacer
Zobacz zdjęcia
Co, gdzie, kiedy...

PLAY-OFF
o brązowy medal
Cracovia-Stoczniowiec 3:1
Cracovia zwycięża!

Kraków
13.III.2007

Cracovia - Stoczniowiec 3:0 (0:0, 1:0, 2:0)

Gdańsk
16.III.2007

Stoczniowiec - Cracovia 1:3 (0:2, 0:0, 1:1)

Kraków
18.III.2007

Cracovia - Stoczniowiec 3:5 (0:1, 2:2, 1:2)

Gdańsk
22.III.2007 17:30

Stoczniowiec - Cracovia 4:8 (2:2, 2:2, 0:4)