spacer
spacer search
     CRACOVIA Search
spacer
Cracovia
Kadra
Terminarz
Wiadomości
Felietony
Prasa
Galeria
Bilety
Tabela
Strona główna
Kontakty
Linki
Szukaj
Mapa serwisu
KS Cracovia
MKS Cracovia SSA
Młodzież
Hokej kobiet
OldBoys
Kibice
TerazHokej
spacer
Strona główna arrow Prasa arrow Gazeta Wyborcza arrow W piątek czwarty mecz półfinałowy hokejowych MP: Cracovia podejmuje Podhale

W piątek czwarty mecz półfinałowy hokejowych MP: Cracovia podejmuje Podhale PDF Drukuj Email
Gazeta Wyborcza   
02.03.2007.
Choć po trzech meczach górale prowadzą 2:1, "Pasy" nie składają broni i zamierzają wygrać obydwa mecze na własnym lodzie - dzisiejszy (godz. 17) i niedzielny (godz. 16.15). "Szarotki" założyły jedno wyjazdowe zwycięstwo.
- Nic złego się nie dzieje. Rok temu Podhale też prowadziło 2:1 i jechaliśmy na mecz do Nowego Targu, a jednak wygraliśmy pozostałe spotkania. Taki jest play-off - trzeba grać na 120 procent w każdym meczu - podkreśla obrońca Cracovii Oktawiusz Marcińczak.

Kapitan zespołu "Pasów" Zbigniew Podlipni wraca jeszcze do wtorkowego spotkania: - Podhale było zmobilizowane nie na sto, a na dwieście procent i dlatego wygrało. To nie znaczy, że myśmy nie chcieli wygrać, bo chcieliśmy. Może nawet bardziej, ale się nie udało. Mamy szeroką kadrę i w następnych dwóch meczach w Krakowie powinniśmy być górą.

- Podhale niczym nas nie zaskoczyło. Po prostu w kluczowych momentach ostatniego spotkania popełniliśmy głupie faule. W piątkowym meczu musimy się tego wystrzegać - dodaje trener krakowian Rudolf Rohaczek.

Obydwa zespoły minione trzy dni poświęciły na regenerację sił. Gdy krakowianie po ostatnim spotkaniu pakowali się dopiero do autokaru, nowotarżanie odpoczywali już w saunie. Mistrzowie Polski na odnowę poświęcili za to środę, a wczoraj na lodowisku piłowali już taktykę. Nie obijały się też "Szarotki" - połowę zajęć nowotarscy hokeiści poświęcili na ćwiczenie gry w osłabieniu. Kapitan zespołu Jarosław Różański, a także jego koledzy, oskarżają sędziów o stronniczość. W trzech pierwszych meczach serii podhalanie musieli się bronić w osłabieniu o 11 min dłużej niż rywale.

Dotychczasowe mecze pokazały, że nowotarżanie mają silną, ale wąską kadrę. Podczas gdy ich trener Wiktor Pysz może liczyć na trzy, a tak naprawdę dwa ataki (grająca bez środkowego formacja Frantiszka Bakrlika koncentruje się na działaniach defensywnych), Rohaczek ma cztery ograne w lidze formacje. Z drugiej strony, o ile niekwestionowanym liderem "Pasów" jest Leszek Laszkiewicz, Podhale ma kilku wodzirejów na lodzie - Różańskiego, Mariana Kacirza, Milana Baranyka czy Krzysztofa Zapałę. W związku z tym, że góralom wypadł kontuzjowany Sebastian Łabuz, obrony obu ekip wyglądają na wyrównane. Cracovia ma twardego i ofensywnie usposobionego (zwłaszcza w przewagach) Mariana Csoricha, Podhale Jacka Zamojskiego, który gra jak za najlepszych czasów. - W sezonie zasadniczym Jacek miał wahania, momentami grał bardzo źle, ale na play-off trafił z formą - przyznaje trener Pysz.

Choć Tomasz Rajski spisuje się coraz pewniej (w porównaniu do zeszłego sezonu zrobił kolosalny postęp), w bramce minimalnie przeważają "Pasy". Rafał Radziszewski to prawdziwa ostoja zespołu. Obrońcy mogą być spokojni, że na trzy "setki" dwie obroni.

W Cracovii pod znakiem zapytania stoi gra Marcińczaka, który ma krwiaka na naciągniętej pachwinie. - To, że grałem ostatnio, to zasługa tylko i wyłącznie Piotrka Sochy - fizjoterapeuty piłkarzy. Po wykonaniu USG lekarze nakazywali mi trzy tygodnie przerwy - opowiada Marcińczak.

Podhale musi sobie radzić bez kontuzjowanych Sebastiana Bieli, Dawida Słowakiewicza i Łabuza.
 
« poprzedni artykuł   następny artykuł »
spacer
Zobacz zdjęcia
Co, gdzie, kiedy...

PLAY-OFF
o brązowy medal
Cracovia-Stoczniowiec 3:1
Cracovia zwycięża!

Kraków
13.III.2007

Cracovia - Stoczniowiec 3:0 (0:0, 1:0, 2:0)

Gdańsk
16.III.2007

Stoczniowiec - Cracovia 1:3 (0:2, 0:0, 1:1)

Kraków
18.III.2007

Cracovia - Stoczniowiec 3:5 (0:1, 2:2, 1:2)

Gdańsk
22.III.2007 17:30

Stoczniowiec - Cracovia 4:8 (2:2, 2:2, 0:4)