spacer
spacer search
     CRACOVIA Search
spacer
Cracovia
Kadra
Terminarz
Wiadomości
Felietony
Prasa
Galeria
Bilety
Tabela
Strona główna
Kontakty
Linki
Szukaj
Mapa serwisu
KS Cracovia
MKS Cracovia SSA
Młodzież
Hokej kobiet
OldBoys
Kibice
TerazHokej
spacer
Strona główna arrow Prasa arrow Gazeta Krakowska arrow Półfinał hokejowego play off

Półfinał hokejowego play off PDF Drukuj Email
Gazeta Krakowska   
07.03.2007.
Być albo nie być - ta szekspirowska sentencja towarzyszyła góralom we wtorkowy wieczór. Musieli wygrać, bo w przeciwnym razie mogły ich czekać spore konsekwencje. Właściciel drużyny zapowiadał wycofanie się ze sponsorowania. Toteż przed meczem w nowotarskim obozie było bardzo nerwowo, ale także pełna mobilizacja. Po blamażu w Krakowie trzeba było wstrząsnąć zespołem, zmienić taktykę gry.

Trener "Szarotek" uznał, iż najlepszym wyjściem będzie przemeblowanie formacji. Za Różańskiego, który przeszedł do drugiego ataku, wszedł Bakrlik, a do trzeciej formacji przesunięty został Łyszczarczyk. To miało zaskoczyć Pasy. Czy zaskoczyło? W pierwszych minutach chyba tak. Bo nowotarżanie już w 3 min objęli prowadzenie. Zapała "zakręcił" obrońcami gości, wyjechał zza ich bramki i widząc klęczącego Radziszewskiego, posłał krążek obok niego do siatki.
Z nożem na gardle nie gra się jednak łatwo. W poczynaniach ofensywnych "Szarotek" było sporo nerwowości. Gospodarze chcieli szybko zdobyć kolejnego gola, tym bardziej iż w 5 min grali w liczebnej przewadze.

Ale co nagle, to po diable - mówi przysłowie. Toteż gra im się nie kleiła. Mogli nawet stracić gola, lecz Pasiuta w sytuacji jeden na jeden zatrzymał Rajski. Za chwilę górale nie wykorzystali kolejnej liczebnej przewagi. Goście bardzo mądrze wybijali miejscowych z uderzenia, chociaż nie ustrzegli się błędów w ofensywie, nie wykorzystali ich: Koszarek, Różański i Zapała. Goście w końcówce odsłony mieli 2 dogodne sytuacje. W 18 min L. Laszkiewicz przeprowadził rajd przez dwie trzecie lodowiska, ale został powstrzymany przez ostatnią instancję miejscowych.
Minutę później Prokop otrzymał prezent, ale z niego nie skorzystał. Równo z syreną Jakes powędrował na ławkę kar, a Prokop na początku drugiej tercji uderzył z nadgarstka i... był gol czy poprzeczka? Potrzebna była analiza video, która była korzystna dla górali. Przewagi więc Pasy nie wykorzystały. Za to za moment Różański był faulowany przez Czernego w syt. sam na sam. Ewidentny karny? Nie! Sędzia był innego zdania i nałożył na winowajcę 2 min kary. W czasie gry w przewadze Baranyk gubi krążek w tercji ataku, a Hartmann posyła go do nowotarskiej bramki. Sędziowie gola nie uznają, bo wcześniej odgwizdali spalonego. Krakowianie w tej fazie są groźniejsi, a każdą akcję kończą strzałem. W 29 min kapitalną interwencją popisał się "Radzik". Mimo iż był zasłonięty, złapał krążek "do raka" po strzale Zapały. Minutę później Baranyk przegrał z nim pojedynek oko w oko. W 36 min Zapała był sam na sam, ale w oddaniu strzału przeszkodził mu rzucony kij Dulęby.Ostatnia odsłona była bardzo nerwowa z obu stron. Brakowało akcjom płynności i precyzji. Podania nie znajdowały adresata. Goście starali się zaskoczyć Rajskiego strzałami z daleka, natomiast "Szarotki" próbowały kombinacyjnymi akcjami rozmontowywać defensywę rywala. Najlepsze sytuacje zmarnowali: Leszek Laszkiewicz w 46 min (jego strzał zablokował Sroka oraz w 58 Baranyk). W statniej minucie bardzo umiejętnie bronili się górale, nie pozwalając krakowianom na wycofanie bramkarza. Ten manewr wykonali dopiero 9 sek przed syreną i było już za mało czasu, by doprowadzić do dogrywki.

 
« poprzedni artykuł   następny artykuł »
spacer
Zobacz zdjęcia
Co, gdzie, kiedy...

PLAY-OFF
o brązowy medal
Cracovia-Stoczniowiec 3:1
Cracovia zwycięża!

Kraków
13.III.2007

Cracovia - Stoczniowiec 3:0 (0:0, 1:0, 2:0)

Gdańsk
16.III.2007

Stoczniowiec - Cracovia 1:3 (0:2, 0:0, 1:1)

Kraków
18.III.2007

Cracovia - Stoczniowiec 3:5 (0:1, 2:2, 1:2)

Gdańsk
22.III.2007 17:30

Stoczniowiec - Cracovia 4:8 (2:2, 2:2, 0:4)