|
24.11.2004. |
|
Powoli mija listopad. Miesiąc w którym rozgrywki ligowe zwykle nabierają coraz szybszego tempa a tu znienacka „władze” wpadają na pomysł skrócenia sezonu zasadniczego?! Pytanie w imię czego? Skrócenie niezwykle ciekawego sezonu ligowego, gdzie w końcu nie można jednogłośnie stwierdzić że jakaś drużyna to murowany kandydat do tytułu ? Czy może po to żeby dać alibi Z.Hajdudze w przypadku nieawansowania do IO w Turynie? No bo przecież będzie mógł powiedzieć że zrobili wszystko żeby pomóc reprezentacji. Niestety dla niego ale także i niestety dla nas, ta reprezentacja , w takim składzie i takim podejściu trenerów kadry nie ma większych szans na awans . Po zmianie ekipy trenerskiej niektórzy optymiści liczyli że zakończy się okres powoływania zawodników tylko dla tego że trener kadry jest ich trenerem w klubie . Tak się jednak nie stało. Po raz kolejny jednak okazało się że tylko gruntowna zmiana warty we władzach związku jest w stanie dać nadzieje na gruntowne zmiany w polskim hokeju. Ale dość już może o reprezentacji. Listopad to także miesiąc w którym było kilka niespodzianek w lidze. Niespodziewanie dla niektórych Unia Oświęcim okazała się słabsza niż oczekiwano . Podhale gra w kratkę, bardzo dobre mecze przeplatając bardzo słabymi. GKS Tychy koronowany przez swoich kibiców na nowego mistrza Polski nie gra na miarę możliwości zgromadzonych w swoim składzie. Cracovia – w tym klubie jest zawierucha : zmiana trenera, a co za tym idzie zmiana stylu gry może nie przynieść oczekiwanych korzyści. Zwłaszcza że drużyna po bardzo dobrym początku ligi zaczęła grać słabo. Toruń to z kolei potwierdzenie reguły że „nazwiska” nie grają. Bo te nazwiska może i są ale nie ma drużyny. Stoczniowiec z kolei to jedna wielka niespodzianka. Drużyna stawiana przed sezonem na szóstym miejscu wykorzystuje potknięcia rywali i dąży do zakwalifikowania się do pierwszej czwórki. Katowice jak co roku walczą ze strasznymi kłopotami finansowymi, przez co są zmuszone do postępującego osłabiania składu. Sanok awansował do PLH w ostatniej chwili i na dzień dzisiejszy udowadnia że organizacyjnie i kadrowo jest przygotowany tylko na I ligę. Patrząc na naszą ligę z perspektywy wietrznej ostatnio Północy chciałbym żeby sezon zasadniczy trwał jak najdłużej bo nie wiadomo kiedy znowu będzie tak ciekawie w lidze. Wyrasta także kilkunastu zawodników których gra powinna nas cieszyć w następnych kilkunastu sezonach. Pozdrawiam z mroźnego i wietrznego Gdańska.
Suseł
|