|
Hokeiści Stoczniowca Gdańsk przegrali drugi mecz z Cracovią w walce o brązowy medal mistrzostw Polski. Rywalizacja toczy się do trzech zwycięstw. Gdańszczanie bardzo oddalili się od miejsca na podium. W niedzielę kolejny mecz w Krakowie i jeśli Cracovia zwycięży to zdobędzie krążek za trzecie miejsce w lidze.
Ten mecz kibicom nie mógł przypaść do gustu. Gra była chaotyczna, a poziom spotkania ledwie przeciętny. Gdańszczanie w ciągu 54 sekund stracili dwa gole. Najpierw błąd popełnił Przemysław Odrobny, który przepuścił do siatki krążek po lekkim strzale Alesa Cernego. Chwilę później goście wyjechali z kontrą. Strzał Michała Pinca obronił wprawdzie Odrobny, ale zaspali obrońcy i wolno stojący Michał Pietrowski zdobył drugiego gola. - Szkoda tych głupio straconych goli. One ustawiły mecz - powiedział Henryk Zabrocki, trener Stoczniowiec. Gdańszczanie próbowali odwrócić losy meczu. I nawet mieli okazje sam na sam z Rafałem Radziszewskim, ale niemiłosiernie pudłowali. Druga tercja nie przyniosła bramek. W trzeciej odsłonie hokeiści z Krakowa zdobyli kolejnego gola. I to w sytuacji kiedy grali w liczebnym osłabieniu, a na ławce kar siedział Piotr Gil. Ponownie do siatki trafił Piotrowski. Pięć minut przed końcem meczu wreszcie bramkę - pierwszą w rywalizacji o brązowy medal - strzelił Stoczniowiec. Podczas gry w przewadze krążek do pustej już bramki skierował Łukasz Zachariasz. Jeszcze w samej końcówce zawodnik Cracovii dostał karę, a gospodarze wycofali w bramkarza. Grając jednak w podwójnej przewadze walili głową w mur i nie mieli pomysłu na zdobycie kolejnych bramek. - Postaramy się jeszcze wrócić na kolejny mecz do Gdańska - powiedział bez przekonania w głosie Zabrocki. - Wygrana cieszy. Poziom gry mojego zespołu zdecydowanie nie - dodał Rudolf Rohaczek, trener Cracovii. Stoczniowiec - Cracovia 1:3 (0:2, 0:0, 1:1)
Bramki: 0:1 Ales Cerny - Zbigniew Podlipni (13), 0:2 Michał Piotrowski - Michał Pinc (14), 0:3 Michał Piotrowski - Grzegorz Pasiut (51), 1:3 Łukasz Zachariasz - Mateusz Rompkowski (55). Stoczniowiec: Odrobny - Wróbel, Leśniak; Skutchan, Hurtaj, Jurasek - Skrzypkowski, Rompkowski; Rzeszutko, Zachariasz, Hult - Benasiewicz, Kostecki; Urbanowicz, Słodczyk, Drzewiecki - Poziomkowski, Młynarczyk. Kary: 4 minuty. Cracovia: Radziszewski - Piekarski, Csorich; L. Laszkiewicz, Słaboń, D. Laszkiewicz - Cerny, Gil; Podlipni, Hartmann, Prokop - Wajda, Dulęba; Piotrowski, Pasiut, Pinc - Kozendra, Galant; Urban, Cieślak, Witkowski. Kary: 14 minut. Widzów: 2000. Stan rywalizacji (gra się do 3 zwycięstw): 2:0 dla Cracovii. |