|
Dziś w Oświęcimiu o godz. 17 odbędzie się zaległy mecz hokejowej ekstraklasy między Dworami Unia a ComArch Cracovią.
Stawka meczu jest bardzo wysoka, Dwory są wiceliderem, mają 39 punktów, "pasy" zajmują 4. miejsce, mając 37 punktów. Oba zespoły mają aspiracje grać o medale. Dwory grały we wtorek mecz o Puchar Polski z TKH Toruń, wygrywając po zaciętym spotkaniu 2-1. - Gramy ostatnio bardzo dużo spotkań - mówi trener Dworów Unii Oświęcim Andriej Sidorenko. - To może odbić się na jakości gry. We wtorek straciliśmy ukraińskiego napastnika Mlynczenkę, który po brutalnym faulu ma kontuzję. Po urazie zaczyna już grać Jakubik, ale miał dłuższą przerwę i na razie nie jest w normalnej dyspozycji. W Krakowie też mają problemy personalne. Piotr Sarnik jest przeziębiony, nie wiadomo czy wyleczy się do dzisiejszego meczu. Gdyby nie mógł grać to w ataku ze Słaboniem i Malinowskim zastąpi go Witowski, który wyleczył kontuzję. Dzisiejszy mecz to będzie także pojedynek dwóch najlepszych bramkarzy ligi, reprezentantów kraju Tomasza Jaworskiego z Dworów i Rafała Radziszewskiego z Cracovii. Ważna informacja dla kibiców Cracovii. Na mecz w Oświęcimiu będą wpuszczani tylko kibice, którzy zapiszą się w klubie przy ul. Wielickiej i wykupią z góry bilet. Można to zrobić jeszcze dziś. (AS) |